Mrówa – Fidel

—w budowie—

09.11.2007
Bardzo dobrze :-) Se spaliśmy właśnie :-) Straszny pieszczoch jest, pokłady energii się nie wyczerpują, nawet budził nas w nocy, żeby się z nim bawić :-) U weterynarza mruczał i dostał prezenty. Leków więcej nie przepisywał, kazał tylko poobserwować i jak będzie wszystko ok to za tydzień zaszczepimy :-) Wet powiedział, że bardzo zadbany, tu ukłon w Twoją stronę :-) Pozdrawiamy!

14.11.2007
Hej hej :-) Fidel ma się świetnie, apetyt mu dopisuje, wykańcza kolejne piszczące myszy, dopomina się o pieszczoty (niby te 8 rąk do głaskania a jednak mało;-) ) i w ogóle okazał się bardzo towarzyski, już nawet nie boi się obcych, wręcz mu to odpowiada, że ma liczną widownię dla swoich dzikich harców :P Właśnie uwalił się na moim łóżku obok mnie, szkoda tylko, że dokładnie na notatkach, które muszę wryć na koło jutrzejsze;-) i mruczy a jak już włączy traktor to potrafi bez przerwy nawet godzinę :D Futerko odrasta ładnie, nic się nie dzieje, jak zostaje sam w domu to jest grzeczny i nie broi :-) dobranoc! :-)

23.11.2007
Fidel zaszczepiony, nóżka go bolała, tak jak wet uprzedzał i był troszkę osowiały, spokojny, spał ciągle, ale to trwało dzień a potem oddał nam z nawiązką :D Ma odruch Pawłowa na dzwonek mikrofali, bo mu czasem żarełko podgrzewam jak zimne z lodówki i się nauczył, więc nie ma szans, żeby zjeść cokolwiek bez jego asysty :P Jest wariat i broi małe nie niszczy sprzętów (jeszcze) tylko żwirek fruwa po całym mieszkaniu :-) (….)

24.12.2007
Fidel pozdrawia :) Podróż przeżył bardzo dobrze, w ogóle on jest chyba stworzony do jeżdżenia pociągami :D Z psem sie dość szybko dogadał, na tyle, ze teraz to pies sie jego boi ;) W domu wszyscy zachwyceni kotem, nawet jak im bezczelnie kradnie kanapki albo korek od umywalki w łazience xD W ogóle Fidel bardzo lubi leżeć w umywalce, spać nawet :) Udanych świąt :)

02.02.2008
Hej hej:-) Fidel jest nie do zdarcia, podróże pociągiem nawet polubił, z tym, że woli spać na siedzeniu i być podziwianym niż siedzieć w klatce ;-) Strzelanie przespał razem z psem (i wcale nie musiałam ich nacpać :P) poza tym miewa się dobrze, dzięki niemu nie zasypiamy na zajęcia, bo jak słyszy budzik, to wie czyj i komu ma wleźć pod kołdrę i gryźć po nogach na znak, że czas wstawać ;-) (…)

23.03.2008
Marta: hej :) u Fidela wszystko dobrze. Przed świętami był kastrowany
Ja: i jak przeżył?
M: a bardzo dobrze. Wysoki ma poziom testosteronu we krwi niestety i zanim mu minie głupawka to trochę potrwa ;P Ale liczę że się trochę uspokoi, bo momentami jest nieznośnie nadpobudliwy. Włazi wszędzie, wszystko w tym ryjku przebiegłym wynosi, pobudki urządza o 5 rano, zwłaszcza jak jesteśmy po solidnej imprezie :] Uparcie kradnie zapałki np. i nie da sie nic ugotować bez jego asysty, siedzi na parapecie i nadzoruje a jak sie odwrócisz to on już w zlewie kuchennym :] Niemożliwy jest.
J: Jakby był leniwym kotem to byś żałowała;-)
M: ale momentami to już ręce opadają :] Fidelski jak dobrze da popalić, że już mam chęć go udusić i wyrzucić przez balkon, to potem przylezie, przymili się, i wszystko ma odpuszczone ;) ale u weta jest grzeczny i się nie boi w ogóle biega trochę
(…)
M: ja to nad Fidelem łzy lałam jak on po tej narkozie taki był zamulony i łapki tylne za sobą ciągał. Tak mi go szkoda było :( bez jajków jest teraz :( Aaa, Fidel jest lekoman xD Bo po tej kastracji dostał zastrzyk, potem drugi i na 5 dni tabletki, 2x i normalnie mało mi ręki nie odgryzł tak był za tymi tabletkami xD Różowe takie, się śmiałam, że bez jajek, to teraz lubi takie różowe, pedalskie xD A weta mamy dobrego, blisko, w porządku facet i Fidel go lubi :) zawsze wyłazi z klatki na stół i się kładzie :]
(…)
M: jakieś uspokajające se muszę kupić. Może i Fidelowi wetknę, żeby fioła nie dostawał ;P Wykopał mojej mamie jukę z doniczki :] Jak ona go nie zatłucze to ja nie wiem xD Jej ulubiony badyl a on wykopał xD I radośnie dręczy psa. Się wszyscy o tego Fidela martwili, jak on biedny, przecież Maks go zeżre a tymczasem to Maks jest zastraszony :P Po kątach się chowa a waży pewnie z 5 fidelów, bo Fidel 3,6kg a pies się ostatnio upasł ;)

Skomentuj

*

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Luty 2012
P W Ś C P S N
« sty    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829  

Kategorie

Archiwum