Koci Dom Tymczasowy
.
Zaczęło się chyba od tego, że pomyśleliśmy o trzecim kocie. Bo Kernel nie ma się z kim bawić. Bo po prostu koty są fajne. Po krótkich poszukiwaniach kociątka Adam zakochał się po uszy w burym jedno czy dwuletnim bezdomnym kocurze imieniem Emil. Niestety nie było już żadnych wieści o kocie. Ktoś go zabrał, może kot zginął. Zrobiło się przykro… Po kolejnych naprawdę krótkich (tyle jest nieszczęść na tym świecie…) znaleźliśmy około roczną kotkę imieniem Mrunia. Po telefonie i szczegółowym przepytaniu Adama pani zakomunikowała, że kotka jest teraz poważnie chora i trwa leczenie, więc musi nam niestety odmówić. Temat rozmył się szybko.
Po niedługim czasie pewnego wieczoru wracając ze spaceru natknęliśmy się na jedno z dwóch podwórkowych kociąt. Miało wyraźny katar. Zrobiło się nam żal i pomyśleliśmy, że czas pomóc tym maluchom. Następnego dnia, z decyzją, że pomożemy, weźmiemy do weterynarza, potrzymamy w łazience i znajdziemy domek wyruszyłam porobić zdjęcia. Polując na tego bardziej strachliwego znalazłam dziurę pod schodami a tam trzy zupełnie małe ogoniaste kuleczki. Do domu wróciłam prawie z płaczem, bo jedna z nich zamiast oczu miała strupy…
I właśnie od tej kotki się zaczęło:
1. Matylda – kocia ze strupkami (została z nami)
2. Żaba (został z nami), Mrówa i Tadeusz – trojaczki ze Słonecznego
3. Czarny i Biała – rodzeństwo z piwnicznego okienka
4. Maleństwo – wychudzony uroczy przybysz
5. Boniek – kot porzucony, “bo sra”…
6. Filip III Rondel – nieprzemyślany ratunek
—
Dlaczego DOM TYMCZASOWY? Czy warto? Z czym to się wiąże? Czy tak można pomagać? Poczytaj:
Idea domów tymczasowych – jesteś niezbędny
Dom Tymczasowy – i Ty możesz pomóc!
Dom tymczasowy – garść podpowiedzi dla kandydatów
DOM TYMCZASOWY! Poradnik dla niezdecydowanych i początkujących
Dlaczego domy tymczasowe są takie ważne?
Masz wątpliwości? Pytaj – odpowiem :-)