<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>shenn</title>
	<atom:link href="http://shenn.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://shenn.pl/blog</link>
	<description>carpe diem</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 09:27:33 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Koty przeciwko ACTA</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/29/koty-przeciwko-acta/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/29/koty-przeciwko-acta/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Jan 2012 09:27:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Kot(y)]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1572</guid>
		<description><![CDATA[Przedwczoraj posadziłam koty w rządku przed laptopem i puściłam im to nagranie:

A następnie dałam papier i kredki i poprosiłam o wyrażenie swojego zdania na temat ACTA. Oto wyniki:
Pierwszy do dzieła przystąpił Żaba, mimo, że był bardzo zajęty cerowaniem firanki. Żaba rzekł jeszcze, że jest totalnie przeciw i gdyby nie brak nogi to chętnie wziąłby udział [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przedwczoraj posadziłam koty w rządku przed laptopem i puściłam im to nagranie:</p>
<p><iframe class="aligncenter" width="450" height="259" src="http://www.youtube.com/embed/Ep9ijl6Z934" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>A następnie dałam papier i kredki i poprosiłam o wyrażenie swojego zdania na temat ACTA. Oto wyniki:</p>
<p>Pierwszy do dzieła przystąpił Żaba, mimo, że był bardzo zajęty cerowaniem firanki. Żaba rzekł jeszcze, że jest totalnie przeciw i gdyby nie brak nogi to chętnie wziąłby udział w demonstracji. Strasznie żal mu było NyanCata, który podobno się popłakał wtedy. &#8220;Przecież to taki fajny chłopak&#8221; skomentował.<br />
<img class="aligncenter" src="http://shenn.pl/obrazy/acta1.JPG" alt="Żaba wobec ACTA" /></p>
<p>Następnie poprosiłam Kernela. Ten bazgrał coś zapamiętale zasłaniając kartkę przede mną a następnie fochnął się, usiadł na kartce i powiedział, że chce nową albo nie będzie publikował.<br />
<img class="aligncenter" src="http://shenn.pl/obrazy/acta2.JPG" alt="Kernel wobec ACTA1" /><br />
Długo tłumaczyłam mu, że przecież tu nie chodzi o staranność wykonania lecz o przesłanie i w końcu, zrzuciwszy kartki na podłogę, odsłonił swoje dzieło. Jeszcze długo kręcił się i marudził, ale udało mi się sfotografować kartkę, gdy przez chwilę popatrzył na mnie. Nie powiem, aby było to specjalnie ambitne, jednak Kernel był bardzo wzburzony po obejrzeniu filmu i nie mógł się skupić, by wymyślić coś bardziej konkretnego:<br />
<img class="aligncenter" src="http://shenn.pl/obrazy/acta3.JPG" alt="Kernel wobec acta2" /></p>
<p>Matylda poprosiła o chwilę spokoju, zabunkrowała się w kuchni pod krzesłem i rysowała i rysowała i rysowała. Dzieło jeszcze (podobno) nie było skończone, ale mi się trochę spieszyło, także uwieczniłam Matysia podczas procesu twórczego:<br />
<img class="aligncenter" src="http://shenn.pl/obrazy/acta4.JPG" alt="Matylda wobec acta" /></p>
<p>Farba zaś szybko napisała, bo przecież nie będzie się zajmować pierdołami, a w ogóle to ją obudziłam i teraz nie będzie mogła zasnąć, a przy okazji kiedy jest obiad, po co ten flash i w ogóle mogłabyś już sobie pójść?<br />
<img class="aligncenter" src="http://shenn.pl/obrazy/acta5.JPG" alt="Farba wobec acta" /></p>
<p>Rondel zapytany, co myśli o ACTA, zaczął krzyczeć &#8220;dupa dupa dupa&#8230;&#8221; i w podskokach obiegł całe mieszkanie. Cóż, młodość nie usiedzi w miejscu&#8230; </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/29/koty-przeciwko-acta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Z głębokości wołam</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/24/z-glebokosci-wolam/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/24/z-glebokosci-wolam/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 20:53:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1568</guid>
		<description><![CDATA[Na razie tak będzie. Szarości, pustka. Jak we mnie. I tylko nie wiem, co tam na górze robi &#8220;carpe diem&#8221;, skoro od dawna już nie aktualne, że życie przecieka przez palce. Niby życie do przodu, niby nowe sprawy, rzeczy, historie, a jednak coraz bardziej w tyle. Niby się chce coś robić, niby nowe pomysły, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na razie tak będzie. Szarości, pustka. Jak we mnie. I tylko nie wiem, co tam na górze robi &#8220;carpe diem&#8221;, skoro od dawna już nie aktualne, że życie przecieka przez palce. Niby życie do przodu, niby nowe sprawy, rzeczy, historie, a jednak coraz bardziej w tyle. Niby się chce coś robić, niby nowe pomysły, ale ta niemoc coraz większa i nie pozwala na nic. I tylko wieczorami dobija świadomość, że kolejny dzień za mną, dzień, z którego nic nie wynikło. Kolejne przegrane sprawy. Czasem usprawiedliwiam się, że przecież tyle pracy i nie ma na nic czasu, ale jak tylko czas będzie to&#8230; Ale teraz mam trochę czasu i nic się nie zmienia. Tak ogólnie mam wrażenie, że od dawna nic się nie dzieje. Że wszystko, co miało być, już było. Że teraz już tylko jakoś przeczekać, byle do jutra i do jutra i do jutra. Boję się marzyć, bo nie zasługuję na spełnienie. Boję się, że im bardziej się zaangażuję tym bardziej będzie bolało &#8220;nie&#8221;. Boję się podejmować decyzje, bo i tak będą złe, bo się nie znam i za tępa jestem, by się poznać. Więc nie umiem, więc pytam, więc się złoszczę. Lepiej przeczekać, nie szaleć, jakoś to będzie. Wiem wiem, że przecież to nie tak, tylko inaczej, że można, że trzeba, że należy to, siamto, owamto. Wiem, ale co z tego? To tylko puste słowa, teorie a życie gdzieś sobie poszło. Zresztą, nie wiem, po co to piszę, skoro i tak wszyscy będą wiedzieć lepiej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/24/z-glebokosci-wolam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Muzyczne zapętlenie pozytywne</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/11/muzyczne-zapetlenie-pozytywne/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/11/muzyczne-zapetlenie-pozytywne/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 22:19:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1565</guid>
		<description><![CDATA[Jeszcze z ostatnich dni muzycznych zachwytów (czyli zapętlenie aż do znudzenia):
Nowy* Nickelback. Raczej mało nickelbackowy, ale bardzo melodyjny i gitarki i połoniny jakieś rozległe przepiękne (chcę w góry!!! NAOW!!!). I fryzurka Chada Kroegera jakaś taka lepsiejsza, niż ta, którą pamiętam ;)

Nówka* Coldplay. Bardzo coldplayowa, jak lubię. Mnią mnią. I te słoniki ^_^&#8221; tańczące, jeżdżące na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeszcze z ostatnich dni muzycznych zachwytów (czyli zapętlenie aż do znudzenia):</p>
<p>Nowy* Nickelback. Raczej mało nickelbackowy, ale bardzo melodyjny i gitarki i połoniny jakieś rozległe przepiękne (chcę w góry!!! NAOW!!!). I fryzurka Chada Kroegera jakaś taka lepsiejsza, niż ta, którą pamiętam ;)<br />
<iframe width="450" height="259" src="http://www.youtube.com/embed/76RbWuFll0Y" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Nówka* Coldplay. Bardzo coldplayowa, jak lubię. Mnią mnią. I te słoniki ^_^&#8221; tańczące, jeżdżące na jednokołowcu, koncertujące, mnią mnią ;) (<em>wygrał też komentarz pytający, czemu śpiewają o zmarłej papudze [and a parrot, parrot, parrot dies]</em>)<br />
<iframe width="450" height="259" src="http://www.youtube.com/embed/1G4isv_Fylg" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&#8212;<br />
*Nowy i nówka &#8211; jak dla mnie, ja to zawsze jakaś opóźniona byłam ;-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/11/muzyczne-zapetlenie-pozytywne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rolling In The Deep</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/11/rolling-in-the-deep/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/11/rolling-in-the-deep/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Jan 2012 19:34:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Muzyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1563</guid>
		<description><![CDATA[Dawno nie widziałam tak zajmującego teledysku. Mogę go oglądać i oglądać i za każdym razem jestem zachwycona. W każdej sekundzie jest niesamowity. No i ten głos&#8230; *_*

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dawno nie widziałam tak zajmującego teledysku. Mogę go oglądać i oglądać i za każdym razem jestem zachwycona. W każdej sekundzie jest niesamowity. No i ten głos&#8230; *_*</p>
<p><iframe width="450" height="259" src="http://www.youtube.com/embed/rYEDA3JcQqw" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/11/rolling-in-the-deep/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Syndrom</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/07/syndrom/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/07/syndrom/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jan 2012 21:12:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1559</guid>
		<description><![CDATA[Jakiś czas temu, idziemy z A. przez Kaskadę (dla niepoinformowanych &#8211; pracowałam w Kaskadzie ponad miesiąc, brałam udział w zatowarowaniu i otwarciu sklepu, poznałam kilkoro świetnych ludzi itp.). I tak idziemy sobie w stronę Empika a ja się ekscytuję. Jak tu fajnie (dawno nie byłam),jak miło, jak mi tęskno i w ogóle. Po czym sama [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jakiś czas temu, idziemy z A. przez Kaskadę (dla niepoinformowanych &#8211; pracowałam w Kaskadzie ponad miesiąc, brałam udział w zatowarowaniu i otwarciu sklepu, poznałam kilkoro świetnych ludzi itp.). I tak idziemy sobie w stronę Empika a ja się ekscytuję. Jak tu fajnie (dawno nie byłam),jak miło, jak mi tęskno i w ogóle. Po czym sama się sobie na głos dziwię, bo przecież nie cierpię centrów handlowych. Rzucam do A. &#8220;ciekawe, czemu tak?&#8221; na co A. ze stoickim spokojem &#8220;syndrom sztokholmski&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/07/syndrom/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miasto niemieckie Hamburg</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/06/miasto-niemieckie-hamburg/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/06/miasto-niemieckie-hamburg/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 15:08:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1542</guid>
		<description><![CDATA[Z cyklu #wstydliwewyznania, a nawet bardzo wstydliwe&#8230;
Przez lata byłam przekonana, że miasto niemieckie Hamburg, w którym A. ma rodzinę, położone jest raczej bliżej południowej granicy Niemiec. 
Piękny to był karpik, którego strzeliłam zobaczywszy parę dni temu tę mapę:

(mapa z wikipedii)
Kurtyna
&#8212;
ps-w tej sytuacji to nawet jestem skłonna zgodzić się na odwiedziny w Hamburgu. Jakoś tak nieswojo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z cyklu #wstydliwewyznania, a nawet bardzo wstydliwe&#8230;</p>
<p>Przez lata byłam przekonana, że miasto niemieckie Hamburg, w którym A. ma rodzinę, położone jest raczej bliżej południowej granicy Niemiec. </p>
<p>Piękny to był karpik, którego strzeliłam zobaczywszy parę dni temu tę mapę:</p>
<p><img src="http://shenn.pl/obrazy/hamburg.PNG" alt="hamburg" /><br />
<em>(mapa z wikipedii)</em></p>
<p>Kurtyna</p>
<p>&#8212;</p>
<p>ps-w tej sytuacji to nawet jestem skłonna zgodzić się na odwiedziny w Hamburgu. Jakoś tak nieswojo czułam się z myślą zapuszczania się głęboko w kraj niemiecki *&#8230; </p>
<p>* ach te harcersko-patriotyczne uprzedzenia&#8230; ;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/06/miasto-niemieckie-hamburg/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jeszcze 2011</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/04/jeszcze-2011/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/04/jeszcze-2011/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Jan 2012 22:11:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Książki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1539</guid>
		<description><![CDATA[49. Chelsea Haywood &#8220;Biała gejsza&#8221;
Kanadyjska dziewczyna, która postanowiła napisać książkę o współczesnych gejszach &#8211; japońskich hostessach. Młodziutka, ze świeżo poślubionym mężem, śliczna i zdeterminowana trafiła do jednego z hostess-klubów, gdzie zobaczyła, że wybrany przez nią temat badań nie jest tak prosty, jakim się wydawał. Mimo szczerych chęci gubi się w pokrętnych relacjach, udawanych lub chorych [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>49. Chelsea Haywood &#8220;Biała gejsza&#8221;<br />
Kanadyjska dziewczyna, która postanowiła napisać książkę o współczesnych gejszach &#8211; japońskich hostessach. Młodziutka, ze świeżo poślubionym mężem, śliczna i zdeterminowana trafiła do jednego z hostess-klubów, gdzie zobaczyła, że wybrany przez nią temat badań nie jest tak prosty, jakim się wydawał. Mimo szczerych chęci gubi się w pokrętnych relacjach, udawanych lub chorych uczuciach.<br />
Spodziewałam się ciężkiej, gorzkiej lub nawet przerażającej opowieści, ale jest lekka choć w pewien sposób smutna.</p>
<p>50. Jonathan Safran Foer &#8220;Strasznie głośno, niesamowicie blisko&#8221;<br />
Przejmująca opowieść o wrażliwym (nadwrażliwym) chłopcu, który w zamachu na WTC stracił ojca. Oskar próbuje rozwiązać pewną zagadkę związaną z ojcem, licząc że w ten sposób dowie się czegoś ważnego, czegoś, co nada sens jego życiu. Chcąc zachować swoje działania w tajemnicy, nieświadomie angażuje w nie całą swoją rodzinę i wielu obcych ludzi. Ale opowieść jest nie tylko o Oskarze. Tragedię &#8211; bombardowanie Drezna, przeżyli niegdyś jego dziadkowie. Stracili bliskich, ukochanych, marzenia. Jak głęboko takie wydarzenie potrafi wpłynąć na ludzi, jak wielką krzywdę można wyrządzić sobie nawzajem kryjąc przed sobą najważniejsze uczucia i myśli, jak wiele można w ten sposób stracić&#8230; </p>
<p>51. Tess Gerritsen &#8220;Ciało&#8221;<br />
Autorka znana mi z księgarni, tytuł polecony przez panią bibliotekarkę. Opowieść przeciętna. Zagadka, którą rozwiązuje bohaterka, jest ciekawa, ale płytko przedstawiona i łatwo można ją odgadnąć. Nie nudziłam się, ale na przyszłość poszukam czegoś ambitniejszego jednak&#8230;<br />
(opowieść traktuje o lekarce sądowej, do której trafiają dziewczyny, które umarły w dziwny sposób. poszukiwania dają podejrzenie nowego narkotyku, prowadzą do firmy farmaceutycznej, kończą się strzałami, walką z osobą spoza kręgu podejrzanych i miłością między bohaterami. takie tam)</p>
<p>52. Frank Herbert &#8220;Kapitularz Diuną&#8221;<br />
Ostatnia, och jak żałuję, księga z cyklu opowieści o Diunie. Kapitularz, ręką Darwi, przekształca się w planetę pustynną, dobrą dla czerwi. Równocześnie zmartwieniem zgromadzenia są Dostojne Matrony. Intrygi, uknute przez kilka postaci, prowadzą do dość zaskakującego końca. Czułam się w pewien sposób oszukana. Czekałam jednak na typowe &#8220;dobre zakończenie&#8221; a tu niespodzianka. Nie jest ono złe, jest inne. Aż chciałoby się poznać ciąg dalszy. Ciekawe, czy syn autora, wraz z przyjacielem, dali radę napisać coś równie dobrego (na półce czeka &#8220;Łowcy Diuny&#8221; ich autorstwa). </p>
<p>+ zaczęte i nie dokończone opowiadania &#8220;31.10 Halloween po polsku&#8221;, tak samo kolejna część &#8220;Szpitala kosmicznego&#8221; i &#8220;Rewolucyjna Dieta Herbaciana&#8221;<br />
+ zaczęte w 2011 a dokończone w 2012 Daniela Keyesa &#8220;Kwiaty dla Algernona&#8221;, o których napiszę już razem z następnymi książkami 2012 roku<br />
+ Simon Tofield &#8220;Kot Simona i kociokwik&#8221; &#8211; ale tam nie ma tekstu, więc nie doliczam ;)</p>
<p>Doliczając pół &#8220;Kwiatów dla Algernona&#8221; i ponad pół opowiadań &#8220;31.10&#8230;&#8221; osiągnęłam cel #52książki! Jestem z siebie dumna :D Na dniach wyślę moją listę na zacną stronkę <a href="http://52ksiazki.pl/">52ksazki.pl</a>, a co! ;-) </p>
<p>A tymczasem, po przejmujących &#8220;Kwiatach dla Algernona&#8221;, sięgnęłam po &#8220;Księżniczkę z lodu&#8221; Camilli Läckberg &#8211; może ten thriller będzie przekonywujący. </p>
<p>&#8212; Aktualizacja 6 stycznia 2012 &#8212;<br />
Spisując książki do maila, o którym wspominałam, znalazłam błąd w liczeniu. Jedna liczba wystąpiła dwukrotnie. W związku z tym, ostatnia zapisana tu książka ma numer <strong>52!</strong> Przypomniałam sobie też, że przecież przed &#8220;Kwiatami dla Algernona&#8221; przeczytałam jeszcze jedną książkę (którą A. kupił mi w antykwariacie). Niniejszym dopisuję do listy pozycję nr 53!</p>
<p>53. Marcin Ciszewski &#8220;www.ru2012.pl&#8221;<br />
Ostatnia książka z wojennej serii podróży w czasie. Nasz bohater wraca do kraju, gdzie czeka go spokojna przyszłość. NOT. Atak terrorystyczny, zaginięcie kontenera, porwania, podsłuchy. Kilka ścierających się sił, które nie do końca są siebie nawzajem świadome. Dobra fabuła, wartka akcja, niezłe zamieszanie. A na koniec szansa zbudowania całej historii od początku. </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/04/jeszcze-2011/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

