<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>shenn &#187; Zamyślenia</title>
	<atom:link href="http://shenn.pl/blog/category/zamyslenia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://shenn.pl/blog</link>
	<description>carpe diem</description>
	<lastBuildDate>Sun, 29 Jan 2012 09:27:33 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Z głębokości wołam</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2012/01/24/z-glebokosci-wolam/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2012/01/24/z-glebokosci-wolam/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jan 2012 20:53:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1568</guid>
		<description><![CDATA[Na razie tak będzie. Szarości, pustka. Jak we mnie. I tylko nie wiem, co tam na górze robi &#8220;carpe diem&#8221;, skoro od dawna już nie aktualne, że życie przecieka przez palce. Niby życie do przodu, niby nowe sprawy, rzeczy, historie, a jednak coraz bardziej w tyle. Niby się chce coś robić, niby nowe pomysły, ale [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na razie tak będzie. Szarości, pustka. Jak we mnie. I tylko nie wiem, co tam na górze robi &#8220;carpe diem&#8221;, skoro od dawna już nie aktualne, że życie przecieka przez palce. Niby życie do przodu, niby nowe sprawy, rzeczy, historie, a jednak coraz bardziej w tyle. Niby się chce coś robić, niby nowe pomysły, ale ta niemoc coraz większa i nie pozwala na nic. I tylko wieczorami dobija świadomość, że kolejny dzień za mną, dzień, z którego nic nie wynikło. Kolejne przegrane sprawy. Czasem usprawiedliwiam się, że przecież tyle pracy i nie ma na nic czasu, ale jak tylko czas będzie to&#8230; Ale teraz mam trochę czasu i nic się nie zmienia. Tak ogólnie mam wrażenie, że od dawna nic się nie dzieje. Że wszystko, co miało być, już było. Że teraz już tylko jakoś przeczekać, byle do jutra i do jutra i do jutra. Boję się marzyć, bo nie zasługuję na spełnienie. Boję się, że im bardziej się zaangażuję tym bardziej będzie bolało &#8220;nie&#8221;. Boję się podejmować decyzje, bo i tak będą złe, bo się nie znam i za tępa jestem, by się poznać. Więc nie umiem, więc pytam, więc się złoszczę. Lepiej przeczekać, nie szaleć, jakoś to będzie. Wiem wiem, że przecież to nie tak, tylko inaczej, że można, że trzeba, że należy to, siamto, owamto. Wiem, ale co z tego? To tylko puste słowa, teorie a życie gdzieś sobie poszło. Zresztą, nie wiem, po co to piszę, skoro i tak wszyscy będą wiedzieć lepiej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2012/01/24/z-glebokosci-wolam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żyć pomimo przeciwności</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2011/11/22/zyc-pomimo-przeciwnosci/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2011/11/22/zyc-pomimo-przeciwnosci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 10:55:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kot(y)]]></category>
		<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1532</guid>
		<description><![CDATA[i cieszyć się tym życiem. Brać przykład z kociaka ;)

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>i cieszyć się tym życiem. Brać przykład z kociaka ;)</p>
<p><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/lNpeTCEPrRk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2011/11/22/zyc-pomimo-przeciwnosci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zawiedzione nadzieje</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2011/10/28/zawiedzione-nadzieje/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2011/10/28/zawiedzione-nadzieje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Oct 2011 18:01:36 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[ZHP]]></category>
		<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>
		<category><![CDATA[Życie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1523</guid>
		<description><![CDATA[Czarodziejka zasiadła przy swym sekretarzyku (tak tak, czarodziejki też mają sekretarzyki, zawalone papierami i tajemniczymi miksturami, futerkami wiewiórek i pękami ziół&#8230;), wzięła kota na kolana i zadumała się. Już wkrótce Święto Wolności &#8211; dzień, w którym reprezentanci plebsu mogą dokonać wyboru nowego Króla i jego świty. Dzień, w którym poprzedni Król i jego świta muszą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czarodziejka zasiadła przy swym sekretarzyku (tak tak, czarodziejki też mają sekretarzyki, zawalone papierami i tajemniczymi miksturami, futerkami wiewiórek i pękami ziół&#8230;), wzięła kota na kolana i zadumała się. Już wkrótce Święto Wolności &#8211; dzień, w którym reprezentanci plebsu mogą dokonać wyboru nowego Króla i jego świty. Dzień, w którym poprzedni Król i jego świta muszą zdać sprawozdanie ze swojej działalności. </p>
<p>Wybór Króla był prosty. Według Czarodziejki niewiele było osób zdolnych choć trochę zaszkodzić kandydaturze obecnego Króla. Czarodziejkę martwiła jej osoba. Czarodziejka nie sprawdziła się w swej roli. Zaniedbała swoje obowiązki. Nie wykazała się. W zasadzie niczym. Zawiodła pokładane w niej nadzieje. I to było najsmutniejsze&#8230; Wcale nie to, że będzie musiała zwrócić srebrną szarfę. Nawet nie to, że być może Lord Władzemord zada jej kilka trudnych pytań (choć tego bardzo się obawiała). A właśnie to, że tak naprawdę nie dorasta do pięt wyobrażeniu, które inni mają o niej. I zawodzi. Każdego&#8230;</p>
<p>Czarodziejka, ogarnięta smutkiem, westchnęła i zabrała się do przeglądania pergaminów dotyczących Święta.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2011/10/28/zawiedzione-nadzieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Be a kid again</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2011/06/06/be-a-kid-again/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2011/06/06/be-a-kid-again/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 17:03:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1437</guid>
		<description><![CDATA[Porządkuję dyski, znajduję różne głupoty. Wśród nich parę rad, by znów stać się dzieckiem. Najbardziej urzekające:
- Walk barefoot in wet grass
- Step carefully over sidewalk cracks
- Kiss a frog, just in case
- Have someone read you a story
- Find some pretty stones and save them
- Make cool screeching noises every time you turn a corner
- [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Porządkuję dyski, znajduję różne głupoty. Wśród nich parę rad, by znów stać się dzieckiem. Najbardziej urzekające:</p>
<p>- Walk barefoot in wet grass</p>
<p>- Step carefully over sidewalk cracks</p>
<p>- Kiss a frog, just in case</p>
<p>- Have someone read you a story</p>
<p>- Find some pretty stones and save them</p>
<p>- Make cool screeching noises every time you turn a corner</p>
<p>- Give yourself a gold star for everything you do today</p>
<p>Czas wprowadzić w życie, choć na chwilę. Może to nas uratuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2011/06/06/be-a-kid-again/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miara sukcesu</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2010/10/09/miara-sukcesu/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2010/10/09/miara-sukcesu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 09 Oct 2010 11:47:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[ZHP]]></category>
		<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1208</guid>
		<description><![CDATA[Co jest miarą dobrego instruktora? Czy dzieciaki chętne do pracy, mądre, zdobywające sprawności i stopnie? Czy liczna drużyna, z której wychodzą nowe drużyny? Czy autorytet i posłuch u podopiecznych? Czy dobre relacje z rodzicami dzieci? Czy wychowany następca a może kilku? Czy prawdziwe samowychowanie się dzieciaków w zastępach pod dyskretnym okiem wychowawcy? Czy dorastający ludzie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Co jest miarą dobrego instruktora? Czy dzieciaki chętne do pracy, mądre, zdobywające sprawności i stopnie? Czy liczna drużyna, z której wychodzą nowe drużyny? Czy autorytet i posłuch u podopiecznych? Czy dobre relacje z rodzicami dzieci? Czy wychowany następca a może kilku? Czy prawdziwe samowychowanie się dzieciaków w zastępach pod dyskretnym okiem wychowawcy? Czy dorastający ludzie, na ktorych można polegać? Czy to, co widać, co buduje zethap? Czy dobre zmiany w charakterach tych dzieciaków? Czy ich sukcesy w prywatnym życiu? Czy dobro, które czynią, bo tak się nauczyły tutaj? Czy to, że zostają tutaj i dają to, czego się nauczyły, kolejnemu pokoleniu, czy może to, że idą sobie w świat wzbogacone i nie zostaje po nich nic prócz wspomnień? Czy dobra z nimi relacja, gdy już odejdą? &#8230;</p>
<p>Cokolwiek z wymienionych jest tą miarą, ja tego nie mam lub nie widzę. A jeśli żadne z powyższych, to co nią jest?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2010/10/09/miara-sukcesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Chcę przespać&#8230;</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2010/10/08/chce-przespac/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2010/10/08/chce-przespac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Oct 2010 20:06:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1206</guid>
		<description><![CDATA[Jak to jest, że będąc dzieckiem, czeka się z utęsknieniem na te wszystkie święta. Na Boże Narodzenie z prezentami pod choinką, na Wielkanoc z Zajączkiem, na urodziny i imieniny. Z niecierpliwością odlicza się dni aż w końcu kładzie się wieczorem do łóżka z wypiekami i przyśpieszonym biciem serca, bo to już jutro. Zaraz zbiegną się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak to jest, że będąc dzieckiem, czeka się z utęsknieniem na te wszystkie święta. Na Boże Narodzenie z prezentami pod choinką, na Wielkanoc z Zajączkiem, na urodziny i imieniny. Z niecierpliwością odlicza się dni aż w końcu kładzie się wieczorem do łóżka z wypiekami i przyśpieszonym biciem serca, bo to już jutro. Zaraz zbiegną się ciotki, wujkowie, dziadkowie i babcie, kuzynostwo i inni goście. Będzie mnóstwo dobrego jedzenia, ciastka, ciasto lub nawet tort. Emocje, emocje, emocje, które z biegiem lat znikają ustępując miejsca zdenerwowaniu, stresowi, nudzie czy nawet niechęci. Bo znów ktoś się z kimś pokłóci, bo znów ktoś będzie mieć pretensje, bo popłyną słowa z serca, ale takie, które jednak bolą. A potem popłyną łzy. </p>
<p>Jak to jest, że będąc dzieckiem czeka się z utęsknieniem na te wszystkie święta a po latach stają się przykrą koniecznością, którą czasem ma się ochotę ominąć, zapomnieć, wyrzucić z kalendarza. Dlaczego tak jest?</p>
<p>Dziecko to czysta karta. Nie odpowiada za swoje czyny, bo nie potrafi brać odpowiedzialności. Ma przed sobą wiele lat nauki, zdobywania doświadczenia i osiągania sukcesów. Ma potencjał, pokłada się w nim nadzieję. Wszystko jest przed nim, wszystko jest nowe. Potrafi cieszyć się z drobiazgów, czyjejś obecności, tortu, kolejnych lat na karku, pachnącej choinki. Jest takie wyjątkowe i świetlana jest przyszłość przed nim. A potem przybywa lat. I nic nie jest takie, jak zaplanowali to sobie rodzice i rodzina. Nadzieje nie spełnione, potencjał nie wykorzystany. Obrana droga w zupełnie inną stronę. I ciągłe potknięcia, tak niby normalne a tak niespodziewane dla bliskich, bo przecież to dziecko było tak wyjątkowe. </p>
<p>A może chodzi o to, że z biegiem lat stajemy się świadomi własnej wartości, która niekoniecznie jest taka, jaką sobie wymarzyliśmy?&#8230;</p>
<p>-</p>
<p>Chcę przespać pewien dzień&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2010/10/08/chce-przespac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Projekt &#8220;Zadbana Harcerka&#8221; [notatka]</title>
		<link>http://shenn.pl/blog/2010/07/09/projekt-zadbana-harcerka-notatka/</link>
		<comments>http://shenn.pl/blog/2010/07/09/projekt-zadbana-harcerka-notatka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 09 Jul 2010 06:32:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>shenn</dc:creator>
				<category><![CDATA[ZHP]]></category>
		<category><![CDATA[Zamyślenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://shenn.pl/blog/?p=1126</guid>
		<description><![CDATA[WSTĘP
Przygotowując zajęcia na tegoroczny kurs drużynowych wiele się nauczyłam. Rozszerzyłam ich tematykę (i wyszło z tego &#8220;PR czyli wizerunek i promocja drużyny&#8221;), gdyż wiele z tych tematów uważam za niezwykle istotne. Choćby wizerunek drużynowego, bezpieczeństwo danych naszych podopiecznych, różne formy promocji (nie tylko zasugerowane blogi i strony) i współpracy etc. Niestety ten krótki czas, który [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>WSTĘP<br />
Przygotowując zajęcia na tegoroczny kurs drużynowych wiele się nauczyłam. Rozszerzyłam ich tematykę (i wyszło z tego &#8220;PR czyli wizerunek i promocja drużyny&#8221;), gdyż wiele z tych tematów uważam za niezwykle istotne. Choćby wizerunek drużynowego, bezpieczeństwo danych naszych podopiecznych, różne formy promocji (nie tylko zasugerowane blogi i strony) i współpracy etc. Niestety ten krótki czas, który otrzymałam, wystarczył zaledwie do zarysowania problematyki. Mam nadzieję, że kursanci wiele wynieśli z tych zajęć (wyglądali na zainteresowanych) i zostali zainspirowani do poszerzenia swojej wiedzy. Ja na pewno to zrobię ;). </p>
<p>Podczas przygotowania zajęć trafiłam na ciekawy tekst. Uderzyła mnie wypowiedź o organizacji zbiórki-spotkania z kosmetyczką. W pierwszym odruchu pomyślałam, że to głupstwo. Ale szczerze mówiąc, przez takie myślenie (i w efekcie działanie) harcerstwo zostaje w tyle. Bawimy się w szyfry i pionierkę (choć to się jeszcze może przydać, ale to temat na inny wpis&#8230;) a zapominamy o tym, że świat się rozwija w zastraszającym tempie. Skok cywilizacyjny i techniczny, jaki przeżywają teraz dzieci przez 10 lat swojego życia pewnie jest zdecydowanie większy, niż jeszcze sto lat temu człowiek przeżywał podczas całego swojego życia. Wystarczy, że prześledzę ostatnie 10 lat mojego życia i jestem w szoku. Już w minionym roku szkolnym miałam pomysł na wprowadzenie komputera na zbiórki, ale zabrakło motywacji (komputer, choć nie najnowszej generacji, jest &#8211; czeka w szafie). W tym roku się uda. </p>
<p>POMYSŁ<br />
Ale wracając do kosmetyczki. <em>Chciałam się podzielić pomysłem, jaki zakiełkował mi ostatnimi dniami w głowie. Mam nadzieję, że takie publiczne opisanie go nie przysporzy żadnych kłopotów.</em> Mam drużynę wielopoziomową. Po tych wakacjach wzrośnie mi udział HaeSów (i pojawi się pion wędrowniczy, choć szczuplutki) a wiadomo, że gimnazjum to czas szczególny. Dorastanie, dojrzewanie, próbowanie zakazanego i szukanie granic. Dziewczyny eksperymentują z ubiorem, makijażem, dietami. Mają prawo, takie czasy. Dlaczego więc nie pójść za nimi? (<em>Kiedyś gdzieś przeczytałam, że przy wychowywaniu dziecka nie należy na nie wpływać siłą ale podążać za nim i reagować na jego potrzeby</em>). Dlaczego nie pójść za nimi a może nawet wyjść im naprzeciw i uchronić przed głupimi błędami zanim je popełnią? Dlaczego nie wychowywać również w tym obszarze życia? Przecież wizerunek zawsze był ważny a obecnie mam wrażenie, że staje się jeszcze bardziej. Dlaczego więc nie zaprosić kosmetyczki, która opowie o higienie codziennej (ileż ludzi ma z tym problemy!), o odpowiednim makijażu, o umiarze, dostosowaniu do sytuacji? Dlaczego nie zaprosić dietetyczki, która pomoże zrozumieć jak żywienie wpływa na organizm i dlaczego lepiej unikać fastfoodów (moje starania o to niestety nie przynoszą efektów&#8230;) oraz odchudzających diet? Dlaczego nie porozmawiać z wizażystką, która podpowie jak się ubrać, uczesać? A może spotkanie z jakąś trenerką np fitnessu? (celowo nie piszę o mężczyznach, gdyż relacja dziewczynki-facet może nie wpłynąć korzystnie na przebieg spotkania;)). Myślę, że takie comiesięczne spotkanie, za każdym razem z kimś innym, w czasie jesieni i zimy, może przynieść tylko pozytywny skutek. </p>
<p>PROBLEM<br />
Problemem jest pozyskanie takich osób. To ludzie, którzy na tych działaniach zarabiają, z tego żyją. Dlaczego więc chcieliby poświęcić dwie godziny czasu popołudniu (choć z drugiej strony co to są dwie godziny raz w roku?) dla grupki nastolatek? (założyłam, że każda dziewczyna mogłaby przyprowadzić jedną koleżankę-gościa co dałoby nieco większą grupę > może zrobiłby się z tego przy okazji nabór?). Nie znam nikogo o takich zawodach, więc przysługa koleżeńska odpada&#8230; Czy rozwiązaniem byłaby reklama w mediach (gazeta) na zasadzie tekstu o planach pewnej drużyny a potem relacja na koniec cyklu? Tylko kto by chciał o tym napisać? I czy takie działanie w drużynie harcerskiej byłoby postrzegane pozytywnie czy może jeszcze jako jakiś niemądry wybryk? </p>
<p>PROŚBA<br />
Jeśli ktoś z czytelników wpadł na jakiś pomysł albo ma ciekawe przemyślenia, to proszę o kontakt. Może być w komentarzu. Środowisko harcerskie szczecińskie, chętne na podobną akcję, zapraszam do współpracy &#8211; co dwie głowy to nie jedna :-)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://shenn.pl/blog/2010/07/09/projekt-zadbana-harcerka-notatka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

