Komputerowo

O komputerach. Dopiero się zacznie…

„darowanemu się nie zagląda”

Porządkując ostatnio mojego klienta pocztowego (czyt.: czyszcząc z niepotrzebnych maili) natknęłam się na maile, które były wynikiem jakiegoś błędu serwera pocztowego (czy administratora tegoż) portalu gazeta.pl.

12 stycznia o 12:22 pojawiła się pierwsza wiadomość e-mail. W temacie miała: Źle zabezpieczona lista mailingowa… a w treści: …Czyli jak rozsyłać spam do wszystkich użytkowników serwera gazety korzystając z nieudolności ladmina…. I zaczęło się. Mniejsza o dokładny opis problemu, bo nawet już nie pamiętam szczegółów, ale maile zaczęły się mnożyć i mnożyć. Do godziny 13:36 otrzymałam jakieś 314 wiadomości. A nie wiem ile następnych zostało wyłapanych przez filtr anty-spamowy. Następnego dnia przyszła wiadomość od administratorów: Portal Gazeta.pl przeprasza wszystkich użytkowników poczty Gazeta.pl, którzy odczuli przykre konsekwencje błędu w konfiguracji adresu jednej z grup mailingowych.
Natychmiast po otrzymaniu informacji o zaistniałym błędzie adres grupy mailingowej został zablokowany. Wysłane maile mogły jednak spływać na skrzynki adresatów z opóźnieniem, także po zablokowaniu adresu grupowego.
Zapewniamy, że żaden z adresów mailowych użytkowników poczty nie był i nie jest widoczny dla nadawców wiadomości wysyłanych na adres grupy mailingowej.
Zespół Gazeta.pl Poczta

Żeby było śmiesznie – jeszcze 14go stycznia dostałam trzy kolejne informacje a 16go jeszcze pięć…

W tej notce chciałam przekrojowo ująć polskie społeczeństwo korzystające tamtego dnia ze skrzynki na gazeta.pl. *
Continue reading

Jak łatwo jest „pomagać”

Naszą-klasę zainfekował wirus. Jest to podstępna bestia odwołująca się do dobrego serca użytkowników. Wirus wykorzystuje naszą wrażliwość na krzywdę zwierząt. Zdjęcia dwóch psiaków za kratami smutnie patrzących na oglądającego przywołują wspomnienie tych wszystkich opowieści o złu, które dzieje się w schroniskach. Zaczynamy współodczuwać ten smutek, poczucie osamotnienia. Włącza się współczucie. I jeszcze czerwone słowo „pomóż”. Chwyta za serce, prawda? Wielu chciałoby pomóc. I oto jest rozwiązanie! Tekst „za wklejone zdięcie Nasze schronisko Otrzymuje 1 zł” i niżej „Pomóż, dla psów w schronisku Poprostu wklej zdięcie:-) Prosimy”. Przemilczę poprawność wypowiedzi… Oh oh! – myśli sobie ten wrażliwiec – jakież to proste! Wystarczy wkleić zdjęcie do galerii a pomogę tym biednym pieskom! I niewiele myśląc wkleja zdjęcie pomagając wirusowi się rozprzestrzeniać a jego sumienie jest uspokojone bo pomógł psiakom. Tak działa każdy łańcuszek. Wyślij go dalej i pokaż, że masz sumienie, że jesteś wrażliwy. A potem usiądź wygodnie z poczuciem spełnienia… Po co się męczyć, płacić swoje pieniądze, tracić swój czas, skoro wystarczy wkleić zdjęcie lub przesłać maila dalej? Działanie automatyczne, obchodzące proces myślenia. Impuls>działanie. A wystarczyłoby zadać sobie dwa proste pytania: Które schronisko? Kto płaci pieniądze? Brakuje odpowiedzi… Pomijam już fakt, że sprawdzenie, ile osób wkleiło to zdjęcie byłoby bardzo pracochłonne, o ile w ogóle możliwe. Przemilczę również poprawność wypowiedzi, bo przecież tak szeroko zakrojona akcja nie musi być dokładnie przygotowana (ironia, jakby ktoś nie zauważył)… A twórca łańcuszka (jakiś dzieciak zapewne) ma teraz radochę widząc ile osób wkleja sobie jego dzieło i jak fajnie zmniejsza się miejsce na serwerach Naszej-klasy…

Wirus nazywa się głupota a wygląda tak:

wirus głupoty

Edytowano: 28 marca 2009 19:32

Sprawa pomagania psiakom szybciutko została skomentowana następująco:

antywirus głupoty

Kilka ciekawych linków ~8

Siedzę w pracy i nie bardzo mam co robić, więc podzielę się z Wami kolejną porcją ciekawych linków, które gromadziłam od jakiegoś czasu.

1. Modelować świat.
Projekt mojej koleżanki dotyczący podróży, sytuacji w Afryce, przeróżnych działań m.i. edukacyjnych. Wiele ciekawych informacji, zdjęć. Jeśli macie w sobie żyłkę podróżnika, niesamowite wspomnienia z podróży lub chcecie działać to Asia czeka na kontakt.
Modelować świat

2. Komputer może być kobiecy!
Niedamowite akcesoria komputerowe! Myszy, klawiatury, podkładki, huby, kamerki, słuchawki i naklejki na laptopy a wszystko kobiece, śliczne, czasem drapieżne. Polecam:-)
G-CUBE

3. Niesamowity Artur Andrus bloguje
Artur Andrus i nie trzeba więcej mówić.
Artur Andrus
Polecam również dwóch pozostałych twórców Bloga Niecodzinnego.

4. Szkoła fechtunku

Szkoła Fechtunku Aramis powstała, by uczyć szermierki i rozwijać ja. Istniejemy dla wszystkich tych, którzy łączą zamiłowanie do sportu i tradycji władania bronią białą.

Szabla, szpada i rapier to podstawowe używane przez nas bronie. Posiadamy również grupy zajmujące się treningiem miecza długiego. Inne używane przez bronie to sztylet, włócznia, glewia, laseczka dżentelmeńska. Jednak zawsze główny bieg szkolenia dedykowany będzie szpadzie, szabli i rapierowi.

Kiedyś się zapiszę, to jedno z moich marzeń:-)
Aramis

5. Rząd namawia do powrotu
Myślę, że już wiele osób słyszało o tej stronie, ponieważ istnieje ona już od pewnego czasu. Jest to rzędowy program namawiania ludzi do powrotu do ojczyzny. Słyszałam juz wiele opinii o programie, zarówno pozytywnych, jak i negatywnych. Myślę, że na pewno osoby wracające do kraju znajdą tam wiele przydatnych informacji.
Powroty.gov.pl
Niestety trzeba również w tym miejscu napisać szczerze, że często nie ma do czego wracać. Polska jest droga, skorumpowana, sztywna. W GB nawet pracownika fizycznego stać na wyjście do kina czy restauracji kilka razy w miesiącu. Tutaj często normalnie zarabiających ludzi na to nie stać. Takie są realia i ci, którzy zaufali namowom polityków czują się oszukani i rozgoryczeni. I co tu się dziwić. Przytoczę choćby artykuł ze szczecińskiego wydania Gazety. W takich chwilach znów myślę o emigracji…

6. Projektowanie ogrodów w przeglądarce.
Link do tej strony dostałam od Adama. Na pierwszy rzut oka wydawała się świetna, ciekawa i innowacyjna. I w pewnym sensie taka jest. Wśród ludzi wzrasta zainteresowanie naturą, ogrodami. Coraz częściej dbamy o to, by nasze otoczenie było estetyczne. Usługi projektantów i wykonawców zieleni są często drogie a łatwiej jest ogrodowe działania rozłożyć na raty i mieć satysfakcję z pracy w ogrodzie. Na rynku pojawia się coraz więcej publikacji dotyczących roślin i ich pielęgnacji. Ostatnio w Wyborczej znów pojawił się cykl zeszytów dotyczących tego tematu. Taka strona wpasowuje się więc w potrzeby ludzi bardzo dobrze. Można wejść, poznać drzewa i krzewy, wyobrazić sobie swój ogród i zaprojektować go. Można podzielić się projektem z innymi, zasięgnąć porady lub samemu podzielić się swoimi doświadczeniami. Serwis zgrabny, ładny, estetyczny. Ale niestety nie dla mnie. Od strony projektowej można wybrać spośród kilkunastu scenerii ale to wciąż są tylko scenerie. Brak możliwości wgrania swojego planu ogrodu, by na nim pracować. Domyślam się, że serwis nie jest skierowany do profesjonalistów, dlatego też nie będę się czepiać. Zresztą – ma całkiem ciekawą bibliotekę roślin. I dla początkującego profesjonalisty może być przydatna w szybkim tworzeniu ładnych wizualizacji projektu.
gardenpuzzle.pl

7. Polska sztuka ludowa
Różności inspirowane polskim folklorem. Do kupienia od zaraz.

http://www.ludowomi.pl/sklep/index.php?cPath=61

8. Płatki śniegu
Choć zima za oknem z dnia na dzień znika zupełnie wspomnijmy jeszcze jej biel i obejrzyjmy kilka stron dotyczących płatków śniegu (linki za Orite):
- typy śnieżynek i wiele innych informacji na temat śniegu a także galeria zdjęć
- stwórz własną śnieżynkę1
- stwórz własną śnieżynkę2
- stwórz własną śnieżynkę3

Mój prywatny informatyk – czyli cała prawda o A.

Trafiłam dzisiaj na pewien tekst. W oryginale tytuł brzmi „25 powodów aby umówić się z informatykiem” ale jak dla mnie to może brzmieć „Cała prawda o Adamie”. Oczywiście z (lekkim) przymrużeniem oka;-)

Słysząc słowo „informatyk”, kobieta która do tej pory nie miała bliższych kontaktów z przedstawicielami tego gatunku zaczyna projektować sobie w umyśle obraz chudego mężczyzny w kraciastej koszuli włożonej w zaciągnięte po paszki spodnie, któremu z nosa zsuwają się okulary w rogowej oprawie i który nie potrafi porozmawiać na żaden inny temat poza światem komputerów i nowych technologii (czyli dla standardowej kobiety nuuuuuuda…) Wizja randki z informatykiem to dla typowej kobiety katorga połączona z orką na ugorze.

Tymczasem z informatykiem* (* pod pojęciem informatyka rozumiemy wszystkie osoby związane z działką IT i zafascynowane komputerami i technologią) warto się umówić. Oto dlaczego:

1. Informatyk umie naprawić Twój komputer (i zabezpieczy go tak, że drugi raz już go nie zepsujesz)

Naprawić to naprawi, ale ile trzeba się nachodzić, naprosić, namarudzić… No chyba, że zaoferuje mu się jakieś wynagrodzenie za tę „ciężką” pracę.

2. Informatyk umie naprawić inne Twoje gadżety (odtwarzacz mp3, który wymaga wymiany softu, nie stanowi problemu, a Twój mikser po naprawie przez informatyka będzie dodatkowo tańczył i robił kawę)

Niestety zawiasy do szafki nie mają w sobie żadnej elektroniki i nie są już obiektem pożądanym do zajmowania się.

3. Będziesz mieć dostęp do najlepszego centrum rozrywki (informatycy szybko adaptują wszystkie nowości technologiczne, ich zestaw gadżetów elektronicznych jest więc zwykle imponujący)

Niestety… Dobrze, że czasem pojawiają się ograniczenia finansowe.

4. Będziesz mieć super gadżety (Twój informatyk kupi Ci najlepszego smartfona pod choinkę)

Muszę się zapierać rękami i nogami, żeby mi czegoś takiego nie wcisnął. Mnie nie ruszają takie gadżety, ale on uważa, że bez nich żyć nie mogę. I masz babo placek.

5. Informatyk Cię nie zdradzi (a przynajmniej nie inaczej niż wirtualnie. Poza tym – czy widziałaś kiedyś rozchwytywanego przez kobiety informatyka???)

Nie no, przepraszam bardzo, ale znam kilku informatyków całkiem do sensu. I przystojni i sympatyczni i wygadani. No może rozchwytywani to oni nie są, ale nie powiem, że powodzenia nie mają.

6. Informatyk zniesie Twoje najgorsze fochy (czy osoba która godzinami patrzy na mrówki cyferek przemykające przez ekran, bądź obsługuje klientów Neostrady, nie może nie mieć anielskiej cierpliwości i być super ZEN? )

ZEN niestety czasem nie pomaga.

7. Informatyk będzie nosił Cię na rękach (w końcu jak Cię straci jak szybko trafi mu się następna dziewczyna?)

A jeśli nie chce mnie nosić na rękach to mam się obawiać czy schudnąć?

8. Informatyk nie zawstydzi Cię publicznie (to raczej spokojne i wycofane osoby, a nie głośne i nieznośne)

Mój to jest spokojny ale znam też i jednego takiego, co to musi być w centrum uwagi. Oj nie raz się z nim pokłóciłam, nie raz.

9. Informatyka łatwo jest znaleźć (wystarczy wejść do Internetu)

Tru. Czasem nawet tak jest dużo łatwiej niż na żywo.

10. Informatyk jeśli obieca że zadzwoni, to zadzwoni (większość informatyków myśli zerojedynkowo, na zasadzie (if) obiecałem (then) dzwonię)

Nope. Niektórzy mają buga o nazwie „skleroza”.

11. Informatyk nie rzuci Cię jak przytyjesz (informatyk nie dba o status społeczny i wizerunek – inaczej spaliłby kraciaste koszule)

Wolę nie ryzykować…

12. Informatyk gwarantuje dobry seks (ma go tak rzadko, że w zastępstwie przeczytał w Internecie wszystkie porady na ten temat i jest prawdziwym ekspertem. Poza tym, po długiej przerwie będzie naprawdę zaangażowany)

.

13. Informatyka łatwo uszczęśliwić (wystarczy dać mu super-ekstra- wypasiony- nowy gadżet)

Albo zgodzić się na jego propozycję dotyczącą informatyzacji mieszkania lub naszych relacji międzyludzkich.

14. Informatyk będzie wdzięczny za to że się z Tobą umawia (informatyk nie ma wielu okazji do randek, każdą przyjmuje więc z wdzięcznością i atencją)

Problem zaczyna się wtedy, gdy nagle odkryje coś extra, co chwilowo staje się lepsze niż ty i każda inna dziewczyna. Eh.

15. Informatyk umie być romantyczny (musisz tylko nauczyć się to rozpoznawać. I pamiętaj -nowe kości pamięci w Twoim komputerze, to wyraz największego zaangażowania)

Muszę to spróbować zapamiętać…

16. Możesz wybierać w informatykach jak w ulęgałkach (informatyk nie jest popularnym materiałem na partnera, nawet więc jeśli masz 30 lat możesz mieć nadzieję że coś tam jeszcze dla Ciebie zostało)

Coś tam na pewno zostanie, ale chyba same nerdy. Informatycy naprawdę nie są tacy tragiczni jakby się mogło wydawać.

17. Informatyk pamięta o rocznicach i urodzinach (ma w końcu tyle terminarzy i systemów powiadamiania przez maila, komunikator czy telefon, że nie jest w stanie przeoczyć ważnej daty)

Najpierw musi pamiętać, żeby tę datę wpisać w te terminarze. Ciągle czekam na program komputerowy, który będzie ewidencjonował zawartość szafek i lodówki, żebym nie musiała podpowiadać, co gdzie leży.

18. Informatyk nie będzie wyglądał jakby miał pod pachami dwa telewizory (no, dla niektórych kobiet to akurat jest wada… ale za to informatyk na pewno nie będzie kazał Ci chodzić wraz z nim na siłownię)

Zdarzają się informatycy-miłośnicy roweru. A wtedy albo pokochasz rowery albo marny Twój los.

19. Informatyk ma miłych kolegów (większość z nich rzadko ogląda kobiety inaczej niż na ekranie – kiedy już więc zobaczą jakąś żywą kobietę, są mili)

A tak, prawda, są mili.

20. Informatyk jest prosty w obsłudze (nie spędził w okresie dorastania połowy życia na podrywaniu, manipulowaniu i uczeniu się społecznych interakcji, nie umie więc manipulować i mówi to co myśli)

Must check.

21. Informatyk pomoże Ci rozwiązać większość problemów (umiejętność chłodnej analizy oraz kompulsywna potrzeba rozwiązywania trudności i dowiadywania się dlaczego coś nie działa, przenosi się również na codzienne życie)

Czasem aż za bardzo.

22. Informatyk nie przerazi się Twoją rodziną (przez całe liceum wszyscy patrzyli na niego jak na dziwaka. Myślisz że zdziwi się tym, że Twój ojciec lubi nosić pończochy?)

Rzeczywiście, tolerancyjny z niego facet.

23. Informatyk wprawi Twoją rodzinę w zachwyt (schludny chłopiec, bez kolczyków dookoła twarzy i włosów do pasa, który pomoże ojcu w problemie z komputerem, a babci na urodziny zrobi pokaz slajdów – kto by go nie pokochał…)

Khe khe, jak moja rodzinka poznała Adama to długi czas nosił dłuuugie włosy :-]

24. Informatyk jest doskonałym ojcem (ma morze cierpliwości, jest niewrażliwy na złośliwości i może grać z dzieckiem w gry komputerowe całymi godzinami)

To się sprawdzi w praktyce. Tylko nie jestem przekonana, że gry komputerowe to najlepszy sposób na spędzanie czasu.

25. Informatyk ma zadatki na bogatego informatyka (jeśli informatyk jest dobrym informatykiem, nie musi martwić się o pieniądze)

Czekam na ten dzień.

To oczywiście nie jest cała prawda o Adamie, zaledwie nikły zarys. Zapraszam do komentowania, zwłaszcza informatyków i ich damy:-).

Tekst z tej strony.

Muzyka z „okienek”

Lubię ludzi, którzy się czymś pasjonują. Nawet jak to coś jest trochę dziwne;-)

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Kategorie

Archiwum