2010 rok w zdjęciach – II kwartał
KWIECIEŃ
Kwiecień zaczął się od Wielkanocy. Był miesiącem budzącej się do życia przyrody. Każdy dzień w lesie przynosił nowy zachwyt. A to pąki liściowe pękły i ukazał delikatne listki, a to zakwitły wczesnowiosenne kwiaty a to posiane przez nas jesienią nasiona drzew wykiełkowały. Był to również miesiąc pod znakiem kota. Szczecin był dumnym gospodarzem dla wystawy kotów, z której mam wiele pięknych zdjęć. Niestety nie wszystkie koty mają tak dobrze, jak rasowi bracia. Niektóre mieszkają w piwnicy, inne chorują na dworze. Te pierwsze mają opiekę i wyżywienie ale nie widują słońca, ten drugi trafił pod nasze skrzydła i doszedł nieco do siebie. Wciąż poszukuje swojego Domu.
Mój pierwszy mazurek. Palce lizać.
Continue reading
2010 rok w zdjęciach – I kwartał
STYCZEŃ
To była mroźna zima. Dużo śniegu, dużo stopni (na minusie) i duże rachunki za gaz. Najzimniejszą noc pamiętam z grudnia ale to właśnie styczeń spędziłam na najlepszych spacerach w pracy.
Mimo ogromnych mrozów i zamarzających rzek, Płonia płynęła w prawie niezakłócony sposób. Niewiele osób zapędzało się tak daleko w górę rzeki, więc niemal nikt nie naruszał spokoju poszukującym tu pożywienia zwierzętom. Tamtego dnia poczułam jak bardzo brakuje mi porządnego zoom’a i statywu. Niemniej udało mi się z daleka schwytać trzy przycupnięte czaple i kilkanaście kaczek.
Continue reading
“Wczoraj” buduje nasze “jutro” emocjami
Wczoraj był dzień pełen wrażeń…
Na początku pomęczyłam się solidnie z moim kijaszkiem do proporca. Ktoś rzucił kije na ziemię, ponadto oblepione były czymś klejącym. Przez noc schły po umyciu benzyną, co pomogło w niewielkim stopniu. A rano zabrałam się za wycieranie papierem ściernym i finką brzegów, brudów i klejącej warstwy. Przy akompaniamencie chrumających dzików, które chciały zwrócić na siebie uwagę. Ale to był tylko przedsmak, przystawka, aperitif. W zasadzie nawet nie miał w sobie zbyt wiele emocji. Te miały nadejść później i to dużymi partiami…
Continue reading
Kilka ciekawych linków ~5
1. Podobno największa galeria obrazów Beksińskiego
Trafiłam na tą stronę, jak to zwykle bywa, zupełnie przypadkiem. Poszukując zdjęć terenów otaczających Domy Pomocy Społecznej narzekałam niejednokrotnie na jakość stron internetowych tychże ośrodków. Niestety autor jednego z takich koszmarków może się pochwalić właśnie taką oto kolekcją zdjęć obrazów Zdzisława Beksińskiego… Zapraszam do obejrzenia galerii i zapoznania się z krótką biografią tego znanego artysty:
danlis.com/galeria/beks/
2. Jak to zrobić? Oni Ci podpowiedzą!
Serwis, dzięki któremu dowiemy się np. jak zrobić kolczugę, jak wykonać sztuczki karciane, salto w tył, jak oduczyć się palenia a nawet jak zrealizować tak głupi pomysł jakim jest posadzenie kondoma w doniczce;-). Serwis istnieje dzięki jego użytkownikom, którzy dodają własne filmiki instruktażowe. Warto przejrzeć serwis i znaleźć coś dla siebie. Ja znalazłam np. “Jak zrobić kompozycję z peoni i storczyka.” :-)
spryciarze.pl
3. Obejrzeć zdjęcia niezwyczajnie
Bardzo sympatyczna przeglądarka zdjęć we flashu do zamontowania na stronie. Zostawiam sobie linka ku pamięci.
’simpleviewer’
4. Ponad 5000 artykułów.
Prawdopodobnie największy importer suszonych roślin egzotycznych (i nie tylko). W ofercie również wszelkiego rodzaju inne dodatki zdobnicze i kwiaciarskie. Niestety po zagłębieniu się w ofertę ogarnia człowieka pewne zniechęcenie… [brak opisu produktów, widnieją jedynie nazwy plików a i tu czeka niespodzianka - nie wiem co myśleć, gdy w nazwie zdjęcia po nazwie rośliny widnieje słowo "chyba"...] Niemniej jednak link ku pamięci. A nuż się przyda.
canea.pl
5. Kanały tematyczne
Gadu-gadu się rozwija. Nie ograniczyło się jedynie do komunikatora, o czym wszyscy wiemy. Sama nie znam wszystkich ofert od “GG” ale jakiś czas temu trafił do mojej przeglądarki link do GaduRadio. Spośród szerokiej oferty kanałów tematycznych chciałabym zaproponować dwa mi najbliższe:
Kraina łagodności
Szanty
6. I jeszcze o “GG”
Podeprę się oryginalnym opisem serwisu:
WebGadu to Gadu-Gadu dla tych wszystkich, którzy z różnych powodów nie mogą zainstalować komunikatora (np. w pracy, u znajomych, w szkole), a chcą rozmawiać ze swoimi znajomymi na GG.
WebGadu można używać na różnych przeglądarkach stron www (np. Internet Explorer, Opera, Firefox, Safari), oraz – co ważne – na różnych systemach, czyli zarówno użytkownicy Windows, jak i Mac Os oraz Linuksa mogą z niego korzystać! Wystarczy, że wpiszesz swój numer GG oraz hasło do serwera i po chwili masz całą swoją listę kontaktów i komunikator gotowy do rozmowy! Prosto przez stronę www, bez potrzeby instalowania komunikatora!
Myślę, że link jak najbardziej przydatny.
WebGadu
7. Dla amatorów, by stali się profesjonalni
Firma Nikon otworzyła nowy portal dla miłośników fotografii. Oferuje między innymi artykuły dotyczące zagadnień fotograficznych, forum, listę interesujących linków. W dziale Inspiracje Nikon zapoznaje nas z sylwetkami znanych fotografów prezentując wywiady, galerie prac, oferując konkursy zaproponowane przez tychże specjalistów. Rejestracja w serwisie zwiększa możliwości np o integrację z serwisem Flickr. A wszystko opakowane w interesujący design skąpany w czerni, kolorze, na którym doskonale prezentują się zdjęcia.
Myślę, że gdy tylko się obronię zagłębię się w serwisie po uszy :-)
szerokikadr.pl
8. Orwell bloggerem
Na ciekawy pomysł wpadło Stowarzyszenie Orwella. Notatki pisarza i dziennikarza sprzed 70 lat, dzień po dniu, zgodnie z datami, publikują na stronie internetowej. Blog Orwella założony około trzy tygodnie temu już osiągnął wysoką oglądalność, oraz co ważniejsze, podniósł zainteresowanie twórczością tego sławnego pisarza. Póki co notatki Orwella dotyczą pogody, ilości jaj znoszonych przez kury itp ale za niedługi czas znajdą się komentarze dotyczące ówczesnych ważnych wydarzeń na świecie – II wojny światowej, wojny domowej w Hiszpanii, faszyzmu, komunizmu, ograniczania wolności pracy i innych istotnych dla pisarza i tamtych czasów tematów.
Strona oczywiście w języku ojczystym Orwella.
orwelldiaries
9. Futomaki.pl
Cześć!
Nazywam się Alex. Futomaki.pl, to strona, na której piszę głównie o fotografii. Często też wspominam o reklamie i o grafice. Znajdziecie tu moje zdjęcia, wieści ze świata fotografii, informacje o ciekawych stronach fotograficznych, a czasami dobre reklamy telewizyjne i prasowe. Zdarza mi się również pisać o innych sprawach: o nowych mediach, nowych technologiach, różnych gadżetach – po prostu o rzeczach, które mnie zainteresowały.
Napewno dobra opcja?
Od jakiegoś czasu zastanawialiśmy się z Adamem nad jakimś dobrym miejscem dla moich zdjęć. Galeria na serwerze czy może jakiś dobry serwis internetowy? Żadna z dostępnych opcji nie odpowiadała nam. A to brak możliwości tworzenia galerii, a to limit ilości zdjęć i tak dalej… I oto dzisiaj Adam trafił na całkiem dobrą opcję.
Serwis “Dobra opcja” wita nas wyrazistym, nowoczesnym designem. Duża część serwisu napisana we flashu, przyciąga wzrok a czarne tło z kolorowymi akcentami wydaje się idealne do ekspozycji zdjęć, grafik czy filmów. A to nie wszystko co nam oferuje serwis. Na powitanie możemy przeczytać:
Robisz zdjęcia? Muzykę? Kręcisz filmy? Piszesz? Podziel się swoją twórczością. Najwyższy czas, żeby Twoje dokonania z szuflady, twardego dysku i płyt CD trafiły do naszej przestrzeni. Tu na pewno będą zauważone. Chcesz pokazać znajomym efekty swojej pracy i zainteresowań? Puścić je w obieg? Poznać kreatywnych ludzi? Oto miejsce dla Ciebie! To dobra opcja, bez dwóch zdań.
Dołącz do naszej stale rozrastającej się społeczności, rozejrzyj się po świecie twórczych pomysłów. Jeśli chcesz poznać wszystkie możliwości dobrej opcji, kliknij poniżej.
Serwis hostinguje muzykę, filmy, grafikę, fotografie, prace we flashu jak również i opowiadania, wiersze, teksty piosenek. Wystarczy się zarejestrować: podać imię, nazwisko, datę urodzin, województwo i miasto. Wszystko to obowiązkowo! Na tym etapie poprzestałam. Nie sądzę by podawanie tych wszystkich danych było obowiązkowe. A jednak.
Serwis kusił mnie dalej. Po pierwsze dlatego, że można tworzyć galerie. Po drugie sposób przedstawiania zdjęć jest niezwykle atrakcyjny. Wiadomo – flash. Tylko dlaczego nigdzie nie mogłam znaleźć zasad działania serwisu? Przykładowo: serwis Photoblog.pl na głównej stronie zaprasza do poznania zasad działania. Można nawet zapoznać się z układem strony każdego photobloga. Jest również link do tabeli porównawczej kont. Natomiast na dobraopcja.pl nigdzie nie mogłam znaleźć czegoś podobnego. Stąd moja wyprawa w wersy regulaminu.
Regulamin jak regulamin. Nic nadzwyczajnego. Aż do paragrafu § 15 (wytłuszczenia ode mnie):
§ 15
1. Właściciel serwisu jest uprawniony, poza publikacją w serwisie, do nieodpłatnego wykorzystania treści przekazanych przez użytkowników przez okres dwóch lat od ich przekazania.
2. Przez wykorzystanie w tym okresie (udzielenie licencji) rozumie się ich publikację w dowolny sposób i w dowolnym miejscu, nieodpłatne przekazanie innym podmiotom a także w jakimkolwiek innym publikatorze (w tym między innymi telewizji lub prasie) w jakiejkolwiek formie (w tym miedzy innymi w formie zapisu cyfrowego, magnetycznego) na jakichkolwiek nośnikach (w tym między innymi na nośnikach optycznych, magnetooptycznych, magnetycznych); postanowienia niniejszego podpunktu dotyczą również zmodyfikowanych utworów, w tym także zmodyfikowanych w zakresie informatycznego formatu utrwalenia utworu.
3. Użytkownik serwisu, umieszczając pliki, komentarze i inne treści, zezwala właścicielowi na wykonywanie w okresie dwóch lat od momentu zamieszczenia, bezwarunkowo, nieodpłatnie, w sposób nieograniczony co do terytorium autorskich praw zależnych do opracowań plików, komentarzy lub innych treści stanowiących utwory w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 roku. Postanowienia te oznaczają, że właściciel ma w szczególności prawo korzystać i rozporządzać zamieszczoną treścią w sposób dowolny wedle własnego uznania.
Ale kto czyta regulaminy?! No właśnie! Starannie wykonany, atrakcyjny serwis, konkurencyjny wobec istniejących… Z HACZYKIEM.
—
PS. Czytajcie regulaminy…


Ostatnie komentarze