Pierwszy Wiosenny
Pierwszy Wiosenny po raz 11ty. Zimny i pochmurny. Wyglądał tak:

A to dzielni uczestnicy, w ogromnej ilości. No nie spodziewałam się tylu:

Może w przyszłym roku będzie nas trochę więcej odważnych i zdeterminowanych :P
Sama słodycz
We wtorek przykicały do nas (kolejne) króliki (mamo! kce kjujićka!). Zielone na myśl o zbliżającej się (mam nadzieję) wiośnie.

Zające są natomiast ponad to i bujają się w swoich bańkach. Wiosna i tak w końcu przyjdzie, cierpliwości.

Na wtorkowej palecie przyjechała też cała masa słodyczy. Skosztujcie sami:
Wspomnienie
lipiec 2005, Jeleśnia

:)
Szare, bure i łaciate…
… czyli Wystawa Kotów Rasowych w Szczecinie. W tym roku miała miejsce na przełomie kwietnia i maja. My pojawiliśmy się na niej w niedzielę. Po wejściu na teren MTS mocno się zawiodłam. Niewielka przestrzeń, na której zostały stłoczone klatki, uniemożliwiała spokojne podziwianie kotów. Wszyscy przepychali się w wąskich przejściach. Było głośno, tłoczno i duszno. Mam też wrażenie, że kotów było mniej niż w zeszłym roku. Również mój aparat często nie chciał współpracować i bardzo mało mam zdjęć, które się do czegokolwiek nadają. A. ze swoim iPhonem poradził sobie znacznie lepiej. Zwłaszcza, że dla takiego małego obiektywu żadna klatka nie była przeszkodą. Do plusów zaliczam oczywiście przepiękne kociaki i spotkanie z Karoliną :). I jeszcze bardzo bogate stoisko sklepowe, gdzie zakupiliśmy polecany ostatnio Applaws (kotom smakował) i wzięliśmy próbkę Power of Nature. Ale dość tego pisania – zapraszam do obejrzenia kotków! (jeśli ktoś chciałby któreś foto w większej rozdzielczości to pytać :)).

bengalski?
Ramię w ramię
Popołudniowa drzemka, ramię w ramię :)



Ostatnie komentarze