Kpina z lukrem
Egzamin u dr Z. Dwa dni, lista nazwisk, po trzy osoby na godzinę. Ja wpisana na dziś na 15tą. Przyjeżdżam o 14tej a na korytarzu kłębią się tłumy. Mija godzina i dwie a potem trzy… Każda trzyosobowa grupa wg planu spędzić ma w gabinecie godzinę. Rzeczywistość mija się z założeniami o przynajmniej pół godziny. Czasem nawet o dwie i pół… Dlaczego? Bo mimo, że wryło się notatki i książki na pamięć to reakcją pana dr na odpowiedź zawsze jest „NIE” po czym następuje baaardzo długie wyjaśnienie… I tak o godzinie 19:30, do cna wyczerpane, wkroczyłyśmy do jaskini (i tak dobrze, bo grupa, która miała być o 14tej w ogóle się nie pojawiła…) i spędziłyśmy tam pięć kwadransów…
Jak dla mnie to lekka kpina. Nie pierwszy egzamin z tym panem i nie pierwszy raz taka sytuacja. Po takich doświadczeniach powinien ustalić większy czas, rozłożyć to na trzy dni czy jakoś tak. A nie, że koleżanka niespełna półroczne dziecko nakarmiła o 13tej i do 21:30 musiało czekać na kolejny posiłek (bo butla od ojca to nie cyc matki)…
Teraz lukier. Całe szczęście wyszłyśmy stamtąd z bdb w indeksach. Dodam też, że od dziś zestaw nr 13 jest moim ulubionym! (funkcje i działy ogrodów botanicznych, oś kompozycyjna i widokowa, podział zieleni miejskiej wg dostępności)
Człowiek bez zasad
Chciałam Wam opowiedzieć o bardzo przykrej historii, która mnie spotkała. O człowieku, którego należy się wystrzegać. O człowieku, którego nienawidzę ale jednocześnie mi go żal… O panie profesorze, znanym architekcie, Adamie Szymskim, kierowniku Katedry Projektowania Krajobrazu Akademii Rolniczej w Szczecinie.
Otóż, jak co roku, mieliśmy z nim przedmiot. Tym razem Projektowanie w systemach CAD. Ćwiczenia prowadził jeden doktor z Katedry. Polegały na nauce korzystania z AutoCAD’a a zaliczeniem było wykonanie projektu właśnie w tym programie. Natomiast zamiast egzaminu pan profesor wymyślił referat na temat „Zalety i wady wybranego programu CAD do projektowania krajobrazu”. Referat napisałam na temat właśnie AutoCAD’a. Znam go dobrze, na nim pracuję. Posiłkowałam się skryptem SGGW w Warszawie, który właśnie o używaniu tego programu w projektowaniu krajobrazu traktował. Praca dłuższa niż wymagana, z dwoma kartkami screenów (zamiast jednej), oddana w terminie czyli przed końcem stycznia.
Cóż z tego. Przez cały luty chodziłam do doktora dowiadywać się co dostałam z tej pracy. Inni mieli już oceny a ja nadal nie. Koleżanki dostawały nawet 5 z pracy o AutoCAD’zie. A mi się dopiero w środę udało doczekać na profesora (bo jego złapać na uczelni to z cudem graniczy, choć kierownikiem Katedry jest). Wchodzę do jego pokoju (zadymiony jak zwykle) i przedstawiam jak wygląda sytuacja. Prof. nie podnosząc oczu z jakiegoś rachunku, po chwili zadymy, pyta na jaki temat pisałam. Odpowiedziałam, że o AutoCAD’zie, na co prof. odrzekł, nadal gapiąc się w kartkę, że mam dwóję. Ja zdziwiona pytam dlaczego i w odpowiedzi słyszę, że nie jest to program do projektowania krajobrazu! Spokojnie wyjaśniam, że posiłkowałam się skryptem, że architekci z niego korzystają itp itd. Prof. po chwili zamyślenia, nadal patrząc w rachunek, mówi, żebym mu dała indeks i WPISUJE MI TRÓJĘ!!!! Byłam w takim szoku, że nic nie powiedziałam. A jak wyszłam to… przyznam się szczerze, że nie pamiętam kiedy tak ryczałam…
Ani razu się na mnie nie spojrzał, prawdopodobnie pracy na oczy nie widział skoro tak długo nie było oceny, nawet nie zajrzał czy przypadkiem ocena jest wpisana na listę!!! Po prostu chciał się mnie pozbyć! Bo inni z pracy o AutoCAD’zie mieli nawet PIĄTKI! Poza tym AutoCAD’a przerabialiśmy na ćwiczeniach i jeszcze z ćwiczeń miałam 4,5! I teraz co? I stypendium pójdzie się kopać i ja już mam dosyć tej uczelni…
No na prawdę nie wiem co ja mam z tym zrobić!?!?
Sny, praca i ortografia
Śniło mi się dzisiaj (pośród wielu innych snów; o pracy, o szkole [że nie oddałam na czas inwentaryzacji do Nowakowskiej], o moich harcerkach [że nie chciały się mnie słuchać;-)], o bardzo rezolutnej dziewczynce [którą się miałam opiekować], o fryzjerze [chyba czas najwyższy się do niego wybrać], o Adamie, o moim bracie jako gladiatorze, itd [to była bardzo owocna w sny noc...]), że bardzo nisko po niebie płynęły bardzo dziwne chmury. Czarno granatowo białe. Takie bardzo wyraźne. I tak nisko, że jedną udało mi się złapać do ręki. Była jakby z grubego materiału, starego pluszu. A gdy ją rozerwałam; w środku były mokre kulki styropianowe. Szczerze powiem, że byłam trochę zawiedziona. ;-)
Ciekawe, czy ta chmurka nie była przypadkiem zapowiedzą głupoty, którą udało mi się dziś popełnić?
Szłam dzisiaj do pracy. I jak już tak doszłam to okazało się, że drzwi są zamknięte i wisi kartka „zaraz wracam”. Więc stanęłam sobie obok, zaczęłam oglądać wystawę (mamy nowe świeczki w różnych kolorach) i czekałam dzielnie na Elwirę. Po jakiś 5 minutach dotarło do mnie, że przecież ja mam klucze i nie muszę tu wystawać jak jakiś ciołek…
Elwira śmiała się ze mnie ale też stwierdziła, że w takim razie zostanie trochę ze mną, żebym doszła do siebie… I dobrze, że została, bo bukietu za 50 zł (z 7miu róż) to ja jeszcze nie umiem zrobić…
Swoją drogą jeśli chodzi o kwiaciarnię to mam problem. Continue reading
3360
Rondo Uniwersyteckie
1. Robinia pseudoacacia ‘Umbraculifera’ – 20
2. Cerasus vulgaris ‘Umbraculifera’ – 15
—
3. Buxus sempervirens ‘Angustifolia’ – 141
4. Buxus sempervirens ‘Suffruticosa’ – 335
—
5. Berberis thunbergii ‘Atropurpurea’ – 111
6. Berberis thunbergii ‘Atropurpurea Nana’ – 707
7. Berberis thunbergii ‘Red Jewel’ – 40
8. Chaenomeles japonica – 76
9. Chaenomeles x superba ‘Alba’ – 109
10. Chaenomeles x superba ‘Crimson & Gold’ – 116
11. Chaenomeles x superba ‘Knap Hill Scarlett’ – 131
12. Cotoneaster horizontalis – 88
13. Potentilla fruticosa ‘Blink’ – 47
14. Potentilla fruticosa ‘Red Ace’ – 353
15. Spiraea japonica ‘Anthony Waterer’ – 95
16. Spiraea japonica ‘Golden Princess’ – 343
17. Spiraea japonica ‘Goldflame’ – 198
18. Weigela praecox ‘Newport Red’ – 9
19. Weigela praecox ‘Avalanche’ – 8
—
20. Juniperus communis ‘Depressa Aurea’ – 228
21. Juniperus squamata ‘Blue Carpet’ – 190
razem 3360 sztuk roślin… Całe szczęście to tylko projekt…

Ostatnie komentarze