4. na kiedyś

Czasem życie mnie wkurza. Jego skomplikowanie, kłody pod nogi, trudne decyzje, wstrząsające przeżycia. Jestem stworzeniem emocjonalnym. Biorę wszystko do siebie. Krytykę, faile, trudności, opacznie zrozumiane słowa i czyny. Jestem osobnikiem rozpamiętującym. Niektóre rzeczy przeżywam jeszcze przez dekadę. Ba, niektórych wydarzeń nie przestaję przeżywać nawet po latach. Jestem człowiekiem komplikującym sobie życie. Może za wiele myślę i analizuję? Wspominam, przetwarzam, powtarzam, przerabiam. ZAPAMIĘTUJĘ.

Czasem mnie to wkurza. Dlaczego nie mogłabym być emocjonalną amebą? Pantofelkiem o prostych reakcjach. Kochać/nienawidzić. Zrobić-zapomnieć. Zero/jeden, prawda/fałsz. Akcja-reakcja. O ileż prostsze byłoby życie!

Niestety… Pozostaje mi tylko gromadzić ten cały materiał w zakamarkach pamięci, by móc kiedyś opowiadać wnuczkom, słuchającym z wypiekami na twarzy nastolatkom, jak to babcia szalała* za młodu (khekhe)

– – –
* dodając trochę koloru dla smaku, bo kto sprawdzi? ;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*