Afryka, matematyka i koty; czyli potrafię czytać książki inne niż Lema;)
Kolejne książki, na których opisanie brakuje mi ciągle czasu:
15. Waris Dirie i Cathleen Miller „Kwiat pustyni” – na podstawie tej książki nakręcono film, który niedawno był w kinach. Filmu nie widziałam, książkę w końcu przeczytałam. W końcu, bo od kilku przynajmniej lat stała na półce w rodzinnym domu. Kiedyś odrzuciłam ją myśląc, że to kolejna fikcyjna opowieść dla kobiet. Ale nie, to prawdziwa, dramatyczna, choć napisana lekkim i przyjemnym językiem, historia kobiety, którą dotknął jeden z większych problemów świata – obrzezanie kobiet… Polecam dla zapoznania się z tematem.
16. John Allen Paulos „Analfabetyzm matematyczny i jego skutki” – codziennie jesteśmy bombardowani sondażami, procentami, zestawieniami etc i nie zawsze potrafimy do nich podejść na chłodno. Autor pokazuje w jaki sposób media robią nam wodę z mózgu, jak czytać różne sondaże, wyniki badań itp i co może wyniknąć z braku podstawowych umiejętności matematycznych, co jest coraz większym problemem społecznym. Na ten temat, mam nadzieję, że napiszę więcej w późniejszym terminie, gdyż książka jest niesamowita a problem, który porusza, jest bardzo palący.
17. Eva-Maria Götz „Mieszkamy z kotem” – kolejna książka dotycząca kociej tematyki. Kupiona spontanicznie w Księgarni Zamkowej podczas poszukiwania zupełnie innych książek, zupełnie nie dla mnie. Strzał w 10tkę. Mała, zgrabna, konkretna. Choć osobiście wolałabym nieco szersze rozwinięcie tematu. Niemniej jednak ogromny plus dla tej książki za dobre potraktowanie sprawy bezpieczeństwa kotów – osiatkowanie okien, balkonów, sprawy zaklinowania się kota np w uchylnym oknie, bezpieczeństwo kotów wychodzących i kiedy można się na taką aktywność swojego kota zdecydować.
Jak widać tempo nie jest zabójcze i raczej 52 nie zdobędę. Jednak są pewne szanse na 40 ;).
Ostatnie komentarze