1/52: Antyrak. Nowy styl życia – David Servan-Schreiber
Początek roku jakoś tak sobie bez-książkowo mijał. Pewnego razu będąc w MediaMarkt dojrzałam książkę. Słyszałam już o niej wcześniej, ale zaledwie parę dni wcześniej znów się na nią natknęłam na blogu Pauliny Pruskiej (która opisuje swoje zmagania z rakiem). Przekartkowałam, ale uznałam, że kupowanie książki ot tak, bo może być ciekawa, to jednak pewne przegięcie (odezwały się lęki z zagraconego książkami domu rodzinnego…). (Nie)stety złamaliśmy się i książkę zakupiliśmy. Cóż…
Zapyta ktoś – a po co Ci książka o raku, gdy jesteś zdrowa? A ja odpowiem – lepiej zapobiegać niż leczyć, prawda? Dlaczego nie poznawać charakteru jednego z największych obecnie wroga zdrowia i życia ludzkiego? Dlaczego nie zmienić swoich przyzwyczajeń żywieniowych, żeby żyć zdrowiej?
Autor rozkłada raka na czynniki pierwsze, przygląda mu się z każdej strony – zdrowotnej, żywieniowej, kulturalnej. Drąży, szuka i zauważa pewne ciekawe prawidłowości:
Rak spoczywa uśpiony w każdym z nas. Podobnie jak wszystkie żywe organizmy, nasze ciała stale produkują wadliwe komórki. Tak rodzą się guzy. Jednak nasze ciała wyposażone są również w mechanizmy, które wykrywają takie komórki i kontrolują ich rozwój. Na Zachodzie na raka umiera jedna osoba na cztery, ale trzy na cztery nie. Ich mechanizmy obronne spełniają swoje zadanie i osoby te umierają z innych przyczyn.
tłumaczy procesy „życiowe” raka w prosty sposób, przyswajalny przez każdego; wymienia sytuacje sprzyjające jego rozwojowi:
Nowotwory atakujące mieszkańców Zachodu – na przykład piersi, okrężnicy i prostaty – występują tu z częstotliwością od siedmiu do sześćdziesięciu razy większą niż w krajach azjatyckich. Mimo to z danych statystycznych wynika, że w prostatach mężczyzn z Azji, którzy zmarli przed ukończeniem pięćdziesiątego roku życia z innych powodów niż rak, znaleziono tyle samo przedrakowych mikroguzów, co u mężczyzn z Zachodu. Jest zatem coś w ich sposobie życia, co powstrzymuje rozwój tych mikroguzów. Z drugiej strony częstotliwość występowania nowotworów u Japończyków, którzy osiedlili się na Zachodzie, w ciągu jednego lub dwóch pokoleń zrównuje się z częstotliwością w całej populacji. Krótko mówiąc w naszym sposobie życia jest coś, co osłabia mechanizmy obronne organizmu walczące z tą chorobą.
Radzi, jak się przed tym złem chronić. Bo sposób ochrony jest na wyciągnięcie ręki.
I nie jest to jakieś profesorskie ględzenie o teorii, gdyż autor sam zmierzył się z rakiem mózgu. To bardzo ciekawa książka, którą polecałabym każdemu. Przeczytałam ją jednym tchem i wiem, że wkrótce do niej wrócę zrobić porządne notatki, by dobre rady wprowadzać w życie. Póki co zrezygnowaliśmy z białego chleba, codziennie staram się zjeść pomarańczę i wypić kubek zielonej herbaty, staram się dodawać cynamonu i kurkumy do potraw. I tylko trochę ciężko zrezygnować ze słodyczy…
— edit: 12.03, 07:42 —
Wywiad z autorem, w którym przedstawia najważniejsze założenia książki:
Pingback: antyrak. Nowy styl życia – Dr David Servan-Schreiber | Tao amaga