Znów to robię…
Nie być innymi.
Nie karmić się cudzym życiem.
Nie spijać cudzych łez słonych, nie łapać ich słońca promieni.
Nie próbować, nie zazdrościć.
Być sobą.
Nie zapominać.
Znaleźć ten spokój, ciszę.
Znaleźć natchnienie.
Na powrót odnaleźć zagubione.
Mieć siebie.
I nie zgubić.
Jak?
Ech, tych słów mi brakowało…
już Ci napisałem jak…natomiast zawsze warto mieć mentora…i nie ma to nic wspólnego z zazdrością,karmieniem się cudzym życiem,spijaniem cudzych łez.
Pozdrawiam i powodzenia.
“Kiedys ukladalam sobie liste rzeczy ktore trzeba bylo zrobic, a ktorych zrobic mi sie szczrze mowiac nie chcialo. Teraz sie koncentruje na podtrzymywaniu nastawienia, ze CHCE zrobic to co musi byc zrobione, zeby sie udalo:
- chce przepisywac codziennie rano moje afirmacje, bo wtedy dzien sie zaczyna swietnie i to dodaje mi skrzydel
- CHCE isc na spacer z Coco bo to wielka radosc i zabawa
- chce trzymac sie swojego menu bo sa na nim same pysznosci
- chce codziennie po poludniu medytowac przez 15 minut bo to dodaje mi energii
Swoje postepy mierze tym na ile CHCIALAM zrobic to co zrobilam.
Nie tym ile wagi udalo mi sie zrzucic w ciagu tygodnia.
(choc to tez oczywiscie bardzo wazne :)
To sa rzeczy, ktorew dla mnie sa konieczne zeby dojsc do mojego celu – kiedy te rzeczy robie regularnie wszystko inne wpada samo w odpowiedni rowek jakby sila napedowac. I kiedy zaczelam sie koncentrowac na podtrzymywaniu CHECI zrobienia tych rzeczy, nawet te najtrudniejsze do zrealizowania cele realizuje o wiele bardziej konsekwentnie.
Bo nie opiera sie to juz tylko na konsekwencji.
Zeby miec co tylko chcesz, musisz chciec zrobic
to, co musi byc zrobione, zeby to zdobyc.”
To cytat z pewnej strony.
a to link do artykułu:
http://sukcestwojejfirmy.com/jak-dojsc-do-kazdego-celu-ktory-sobie-wyznaczysz
moim zdaniem w ogóle Wanda jest super kobita ;-)