Finał sprawy Krakvet.pl

Część I: Czerwona kartka dla krakvet.pl
Część II:Krakvet-gate ciąg dalszy

Zamieszanie związane ze sklepem krakvet.pl zakończone. Na szybką odpowiedź postraszonych Rzecznikiem Praw Konsumenta pracowników sklepu, po głębszym zastanowieniu, odpowiedziałam (pierwszego grudnia) tak:

Witam,
Najbardziej odpowiada mi opcja otrzymania brakującej ilości karmy w normalnej przesyłce, bez kolejnego zamówienia. Nie zaproponowali Państwo takiego rozwiązania, jednak wydaje mi się, że w obecnej sytuacji namawianie do złożenia kolejnego zamówienia nie jest w porządku.
Pozdrawiam,

Po godzinie otrzymałam odpowiedź:

Witam,
Szanowana Pani,
jeżeli Pani bardzo na tym zależy to nie będziemy na siłę utrudniać , ale mam jedną ważną prośbę w takim razie, prosze złożyć nowe zamówienie na produkty, które mamy do Pani dosłać, w polu komentarz prosze podać ustalenia powołując się na mnie, że wysyłka ma być za darmo i jest już opłacona
Dziekuje za powzytywne ustosunkowanie sie do mojej prośby
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Zespół Krakvet
Jarosław Lelek

Zajrzałam na stronę sklepu upewnić się, że nijak nie znajdę takiej kombinacji produktów, by uzbierać 900 gram karmy. Napisałam więc do pana Jarka (drugiego grudnia) jeszcze raz:

Witam,
Chętnie złożyłabym zamówienie, o którym Pan pisze, jednak nie jestem w stanie zadecydować, co dokładnie zamówić, gdyż brakująca ilość karmy to 900 gram a takich opakowań Royal Canin (Indoor, Fit bądź Sterilised) nie macie Państwo w ofercie.
(przypomnę, że taka dziwna ilość wynikła z tego, że zamówione były 3 opakowania 400+400gram czyli 2400g a otrzymałam cztery po 375 gram czyli 1500 gram…)
Jeszcze pytanie o kwestię przesyłki – w jaki sposób rozwiązana będzie płatność?
Pozdrawiam,

Następnego dnia (trzeciego) pan Jarek odpisał:

Witam,
Szanowna Pani,
dziękuje za informację, prosze zlożyć zamówienie na 3x400g – wyślemy je do Pani na nasz koszt za darmo – prosze tylko wspomnieć o tych ustaleniam w komentrzu do zamówienia
Pozdrawiam
Zespół Krakvet
Jarosław Lelek

Zamówienie złożyłam wieczorem. Dodałam w komentarzu adres do wysyłki do rodziców A. oraz przypomniałam, że paczka jest darmowa, zgodnie z umową z panem Jarosławem Lelkiem. Wysłałam też maila do pana Lelka z informacją, że zamówienie złożyłam. Pan Lelek w dniu następnym (czwartego) odpisał tak:

Witam,
Szanowna Pani,
dziękuje za informację, dołożymy wszelkich starań aby zamówienie zostało zrealizowane możliwie jak najszybciej
Serdecznie pozdrawiam
Zespół Krakvet
Jarosław Lelek

Tegoż samego dnia otrzymałam maila, iż paczka poszła w świat. Tzn została wysłana. Dotarła 7go grudnia przy czym kurier zażyczył sobie opłaty. Nie za przesyłkę ale za całe zamówienie! Tak jakby nikt nie zapytał pana Lelka o co chodzi z tym komentarzem o darmowej paczce a pan Lelek nikogo o ustaleniach nie powiadomił! Gdy się o tym dowiedziałam i trochę ochłonęłam było już po 16stej i nie dodzwoniłam się do firmy… Paczkę od rodziców A. odebrałam w dniu następnym i kolejnego dnia (dziewiątego), nadal srodze zdenerwowana, wysmarowałam maila do krakvetu:

Szanowni Państwo,
Otrzymałam wczoraj przesyłkę nr 229278. Czuję się oszukana. Przesyłka ta, zgodnie z ustaleniami z panem Jarosławem Lelkiem miała być przesyłką darmową a kurier pobrał od osoby odbierającej całą kwotę zamówienia. Na ustalenia z panem Lelkiem powołałam się w komentarzu do zamówienia. Komentarz ten został na pewno odczytany, gdyż przesyłka dotarła na podany w nim adres, dlaczego więc nikt nie zainteresował się umieszczoną tam informacją o ustaleniach? Krótko po złożeniu tego zamówienia powiadomiłam pana Lelka o tym fakcie mailem, za którego mi podziękował i obiecał dołożyć wszelkich starań, by wszystko odbyło się prawidłowo.
Drodzy Państwo, drwicie sobie z klienta? Już dawno powinnam była złożyć doniesienie do Rzecznika Praw Konsumenta, ale założyłam, że może to zwykła seria niefortunnych pomyłek. Ale jest ich za dużo. Proszę coś z tym zrobić. Oczekuję dziś reakcji z Państwa strony, inaczej poczynię odpowiednie kroki.

Odpisał pan Batko, z którym korespondowałam już kiedyś przy poprzednich problemach:

Witam!
Szanowna Pani:
Najmocniej przepraszamy za zaistniala sytuacje, proponuje zwrot nadplaty przelewem bankowym.
Liczymy na dalsza, udana i bezproblemowa wspolprace.
Pozdrawiam!
Krzysztof Batko
Zespol Krakvet

Odpisałam lakonicznie:

Dobrze, niech tak będzie. Proszę przypilnować, żeby kwota się zgadzała i nie było już więcej problemów…

Mając nadzieję, że tym razem już nie nawalą… Pan Batko odpisał:

Witam!
Szanowna Pani:
Dziekujemy za wyrozumialosc. Uprzejmie prosze o podanie danych do wykonania przelewu.
Pozdrawiam!
Krzysztof Batko
Zespol Krakvet

Dane podałam. Muszę tutaj zaznaczyć, iż cała wymiana mailowa z panem Batko krążyła sobie z każdym kolejnym mailem. Nikt nic nie kasował. To ważna uwaga do dalszej części.

Witam!
Szanowna Pani:
Dziekujemy za informacje, przelew zostanie wykonany w dniu dzisiejszym.
Liczymy na dalsza, udana i bezproblemowa wspolprace.
Pozdrawiam!
Krzysztof Batko
Zespol Krakvet

Dnia następnego (dziesiątego) przelew dotarł na moje konto. I wiecie co? Był to tylko zwrot kosztów przesyłki! Wyobrażacie to sobie? Myślałam, że pisząc prośbę o dokładne dopilnowanie kwestii kwoty zmuszę człowieka do myślenia, ale nie. Nie ma tak dobrze. Zadzwoniłam do firmy. Oczywiście okazało się iż pana Batko akurat dzisiaj nie ma i będzie dopiero następnego dnia a pan Lelek już sobie poszedł (było przed 12stą!!). Pozostało mi napisać kolejnego maila…

Szanowni Państwo
Otrzymałam w dniu dzisiejszym przelew i po raz kolejny się zawiodłam. W przypadku tego zamówienia darmowe miały być nie tylko koszty przesyłki ale również produkty w niej znajdujące się. Cała sytuacja wynikała z Państwa błędu i omówiona była z panem Jarosławem Lelkiem. Nie potrafię zrozumieć dlaczego w dalszym ciągu ta sytuacja nie znajduje zakończenia. Czy za każdym razem mam omawiać całą sytuację od początku? Nalegam na natychmiastową reakcję, gdyż to przechodzi już wszelkie pojęcie.

Pan Batko odpisał zadziwiająco szybko, jak na osobę nieobecną w biurze:

Witam!
Szanowna Pani:
Zwrocilismy koszt przesylki. Jakie byly uzgodnienia z Panem Lelkiem?
Pozdrawiam!
Krzysztof Batko
Zespol Krakvet

Takie chamstwo! Zamiast sprawdzić, zadzwonić do kolegi i spytać, porozmawiać, prześledzić w skrzynce mailowej wymianę maili (ten sam adres!!) to on się mnie pyta… Płonąc z wściekłości pozbierałam resztki opanowania i napisałam całą historię brakujących gramów karmy…

Szanowni Państwo
W chwili obecnej nie mam dostępu do korespondencji jaką prowadziłam z Panem Lelkiem, a skoro i Pan również nie macie dostępu do tej korespondencji to postaram się streścić sytuację:
Zamówienie nr 208438 złożone 16 października:
Miało w treści następujące produkty:
– 3x Royal Canin Fit 400 gram + 400 gratis
– 3x Royal Canin Indoor 400 gram + 400 gratis
– 2 ks Sanabelle.
Sanabelle nie było dostępne i w rozmowie telefonicznej z jedną panią ustaliłam zamianę Sanabelle na 1x RC Fit 400 gram + 400 gratis i 2x Royal Canin Indoor 400 gram + 400 gratis oraz zwrot drobnej różnicy w kwocie.
Zamówienie dotarło bez ustalonych 3 paczek RC na miejsce Sanabelle. Zgłosiłam problem, obiecano mi dołączyć te produkty przy następnym zamówieniu. Miałam tylko przypomnieć.
Zamówienie nr 221352 złożone 15 listopada:
Przypomniałam o produktach brakujących w poprzednim zamówieniu. Zadzwoniła jedna pani mówiąc, iż nie posiadacie Państwo już tych promocyjnych opakowań i co ja proponuję, byście Państwo uczynili. Niestety nie mogłam kontynuować rozmowy telefonicznej i odpowiedziałam drogą mailową, iż nie satysfakcjonuje mnie zwrot pieniędzy ale dołączenie odpowiedniej ilości karmy. Proszę zauważyć, że 3 x opakowanie 400 gram + 400 gram gratis to razem 2400 gram. Odpowiedziano mi, iż karma zostanie dołączona do przesyłki.
Gdy przesyłkę otrzymałam znalazłam w niej, oprócz normalnego zamówienia, dołączone 4 opakowania RC Indoor po 375 gram. Jak łatwo policzyć daje to sumę 1500 gram.
Skontaktowałam się z Rzecznikiem Praw Konsumenta prosząc o opinię w tej sprawie i poradę. Rzecznik powiedział, iż należy mi się taka gramatura, jaką zamawiałam i nie moim problemem jest brak takich promocyjnych opakowań, gdyż w czasie skłądania wybrakowanego zamówienia były one dostępne, czyli umowa zawarta była właśnie na tę ilość karmy. Polecił również złożyć skargę, jednak postanowiłam rozwiązać problem osobiście, bez składania skargi, licząc na Państwa dobrą wolę i prawe intencje.
Na moje maile odpowiadał wówczas pan Lelek. Zaproponował dołączenie odpowiedniej ilości karmy do następnego zamówienia, jednak nie odpowiadało mi to rozwiązanie i poprosiłam o przesłanie mi tylko tej ilości brakującej. Pan Lelek polecił złożyć zamówienie na 3 opakowania karmy Royal Canin 400 gram i powołać się na ustalenia. Tak też zrobiłam, czego skutkiem jest zamówienie nr 229278 złożone 30 grudnia. Paczka jednak była płatna w całości. Dotarła na podany również w komentarzu do zamówienia adres, więc komentarz ten na pewno musiał być przeczytany, gdyż inaczej nie byłoby to możliwe. Dlaczego jednak nikt nie sprawdził ustaleń z panem Lelkiem, o których wspomniałam?
Mam nadzieję, że sytuacja jest już jasna i klarowna.

Pan Batko, po zapoznaniu się ze sprawą odpisał, po raz kolejny zaskakując mnie brakiem myślenia (wszak cała nasza wymiana maili, razem z tym, w którym podawałam dane do przelewu znajdowała się poniżej) oraz brakiem organizacji (co to sprawdzić sobie w systemie nie mogą ile mi kazali zapłacić i ile zwrócili???):

Witam!
Szanowna Pani:
Uprzejmie prosze o podanie danych do przelewu i kwote zwrotu. Zostanie wykonany w terminie do 48h.
Pozdrawiam!
Krzysztof Batko
Zespol Krakvet

Dane poszły jeszcze raz. Z wyliczeniem kosztu paczki, otrzymanego zwrotu i brakującej kasy. Pan Batko odpisał:

Witam!
Szanowna Pani:
Dziekujemy za informacje, wykonamy przelew niezwlocznie.
Pozdrawiam!
Krzysztof Batko
Zespol Krakvet

48 godzin zamieniło się w niezwłoczność, która okazała się dniem następnym. I tak oto dotarliśmy do końca tej historii i naszej współpracy. Z komentarza pod częścią IIgą wiem, że to nie jedyna taka historia, co czyni tę całą sytuację jeszcze tragiczniejszą. Jak tak można? No jak?

5 uwag do wpisu “Finał sprawy Krakvet.pl

  1. Ano normalnie można. Po prostu wystarczy, że nikomu w firmie nie zależy na klientce.
    Poza tym to typowy przykład braku umiejętności czytania ze zrozumieniem – być może Pan Batko jest wychowankiem zreformowanego systemu edukacyjnego i kończył gimnazjum.
    A co do systemu… Być może po prostu nie mają w tej firmie ŻADNEGO wdrożonego systemu CRM i tyle.
    Mieć system to jedno, ale umieć go używać i wykorzystywać na codzień – to drugie.

  2. Kasiu to pikus, w koncu dostalas czego chcialas a karma nadal Ci sie przyda. Lepszy hit byl jak dostalam stroj kapielowy we wrzesniu zamiast w czerwcu :)
    Oczywiscie cala sprawa ze zwrotem kasy i tak dalej…. po czym obsmarowalam strone intymnie.pl na ceneo. Kasa znalazla sie na moim koncie natychmiast w dodatku podwojnie:D ale juz ich nie wyprowadzilam z bledu – uznalam to zadoscuczynieniem za moje kolosalne rachunki za telefon … bo tym sposobem tez im dalam popalic.

  3. Nieopatrznie zamówiłam pod koniec maja całą wyprawkę w Krakvecie… Nigdy nie spotkałam się z takim nieprofesjonalizmem. Oferują produkty, których nie mają na stanie, i nie są w stanie ich sprowadzić nawet w ciągu 2 tygodni. Kontakt z nimi szczególnie mailowy jest absolutnie niepowalający. Mam nadzieję, że chociaż zwrócą kasę na konto, pytanie tylko kiedy.. Żałuję, że nie poszukałam wcześniej informacji dotyczących tego sklepu. Tak jak piszesz, na pierwszy rzut oka sprawiają wrażenie bardzo porządnego sklepu.

  4. Ja równiez zamówiłam wyprawke dla pieska w wyżej wspomnianym sklepie…nawet nie chce wynieniac jego nazwy bo zbyt wiele nerwów mnie to kosztowało….po ponad 3 tygodniach oczekiwania na własciwy towar doczekałam sie zwrotu pieniędzy, nie całej kwoty ale mam juz dość wydanych pieniędzy na telefony, poza tym, żeby sie z nimi skontaktowac to trzeba z kilka godzin warowac przy telefonie.
    Uważam że tak skrajnie nieprofesjonalna firme należałoby zamknąć, dla dobra przyszłych / niedoszłych klientów.

    Ps. Chętnie uzyskałabym kontakt do Pana Batko, żeby mu napisac o umiejętnościach jego pracowników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*