Gdzie jest Matylda kiedy śpi?
Wczoraj o poranku (czyli jak zwykle o 5tej rano) po raz kolejny zastanawiałam się, gdzie w nocy sypia Matylda. Bo że Żaba na łóżku w/na naszych nogach to fakt. Kernel na fotelu lub na mojej poduszce z łapą w moim nosie/oku/ustach to też oczywiste. Farba na szafie lub w małym pokoju na kocyku a ostatnio sporadycznie na łóżku z Żabą. Ale Matylda? Co rano wita mnie siedząc w przedpokoju koło butów i mrużąc oczęta, gdy zapalę światło. Ale skąd przychodzi? Gdzie jest przez całą noc?
Tego poranka, jako że byłam raczej niewyspana, pytanie to ewoluowało dość szybko i efektywnie w coś takiego:
(melodia znana i lubiana, przynajmniej dla naszego pokolenia)
Gdzie jest Matylda kiedy śpi?
Czy Farba zawsze bywa zła?
Co tak drapie nocą Kernel?
O czym gada do mnie Żaba?Kotowa ferajna
świeże mięsko kocha
i chce byś codziennie
dawał im go trochę.
Adam powiedział, że popołudniu już nie będzie takie fajne jak rano*. Ale tym razem się pomylił ;) prawda?
—
* Kiedyś przyśnił mi się rysunek satyryczny, z którego byłam we śnie i po przebudzeniu dumna jak paw. Adam nie podzielał mojego entuzjazmu. Popołudniu doszłam do wniosku, że jednak nie jest aż taki śmieszny, jak mi się wydawało rano…
Ostatnie komentarze