Owsiane ciasteczka na trzy sposoby

Moja mama co pewien czas raczyła nas ciasteczkami owsianymi. Uwielbiałam je i nadal uwielbiam. Swego czasu jedne z nich przygotowywałam na każdą możliwą okazję (wszystkie wigilie szkolne, harcerskie, różne przyjęcia i okoliczności, urodziny) i znałam przepis na pamięć. Ostatnio naszło mnie znów na pieczenie. W przeciągu miesiąca (nie jestem ciasteczkowym tytanem, więc nie za często piekę) zrobiłam ciasteczka z trzech poniższych przepisów. Oczywiście wszystkie z płatkami owsianymi. Pierwszy z nich poznałam dzięki Felinity, pozostałe dwa to przepisy mojej mamy. Smacznego:-)
Ostatnie komentarze