Archiwum z dnia: 31/12/2008

2008 – podsumowanie

Jako, że tegorocznego sylwestra spędzamy samotnie w domu z powodu choroby (każdy ma swoją, żeby nie było;) ) mamy sporo czasu na rozliczne aktywności. Dlaczego więc nie zrobić sobie krótkiego podsumowania mijającego roku? Początkowo myślałam, że łatwo mi będzie „popłynąć” i opisać miniony rok, ale gdy zaczęłam poplątałam się i pogubiłam wątki… Także niech będzie „+” i „-”.

+
skończyłam studia
kupiłam śliczny i bardzo wygodny rower, zrobiłam na nim 448.66 kilometrów
zainteresowałam się psychologią
otworzyłam próbę na stopień phm
dałam radę na obozie; był 100% lepszy niż zeszłoroczny
brałam udział w przeprowadzeniu fajnego biwaku z MKI
rozpoczęłam pracę z rodzicami i nauczycielami dzieci (na razie przez gazetkę)
po wakacjach zaczęłam z drużyną bardziej angażować się w działania hufca
ukończyłam kurs I pomocy PCK i zdałam egzamin
dałam się wciągnąć do Zespołu Programowego Hufca
pomogliśmy 4 kociakom – dwa przechowaliśmy przez pewien czas, dwóm znaleźliśmy nowe domy
zrobiliśmy trzy domki dla podwórkowych kotów, dokarmialiśmy jednego
miałam wspaniałe wakacje, jedynym brakiem był brak Adama na wyjazdach…
byłam w Bieszczadach! i jeszcze tam wrócę, na pewno
zaczęliśmy planowanie pewnego przełomu życiowego i innych dużych spraw

-
ciągle się nie obroniłam
praca w Komisji Rewizyjnej leży
nie byłam w stanie pomóc jednej harcerce:/
mam wrażenie, że praca w drużynie ciągle jest jakaś jałowa, mimo starań
mimo chęci nie udało mi się wrócić do pracy w RSz
nie wyjechaliśmy nigdzie z Adamem w wakacje
skończyłam 24 lata a wciąż czuję się na sporo mniej…
ciągle nie znalazłam pracy

Rok 2009 zapowiada się przełomowo. Mamy mnóstwo planów wspólnych i osobistych. Oby tylko starczyło czasu i sił na zrealizowanie większości (a może i wszystkich). Wszak w przyszłym roku oboje będziemy świętować ćwierćwiecze swego życia a to już coś…

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Grudzień 2008
P W Ś C P S N
« lis   sty »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Kategorie

Archiwum