Projekt „domek dla Stefana”
Od jakiegoś czasu dokarmiamy podwórkowego kota Stefana. Poznaliśmy go kilka dni później niż Maleństwo (zwane teraz Spacją). Był równie chudy co ona, ale nieco starszy, więc na adopcje się nie kwalifikował. Zwłaszcza, że jego zachowania były już dzikie. Maleństwo-Spacja po niedługim pobycie u nas znalazła nowy dom (dzięki Oleg!) i nabiera ciałka, ale Stefan pozostał na wolności. Gorzej, że z dnia na dzień zaczynało się robić coraz chłodniej. Coraz częściej padał też deszcz. W takie wieczory Stefan nie przychodził na kolację… Przyszedł nam do głowy pomysł zbudowania mu schronienia na zimę. ‘Wygooglaliśmy’ kilka ‘tutoriali’ i zaczęliśmy rozmyślać. W końcu zakupiliśmy i zdobyliśmy potrzebne produkty i narzędzia ale wciąż brakowało czasu. Kilka dni temu dało się projekt zrealizować. Poniżej krótka foto-relacja z tegoż przedsięwzięcia:
Zgromadziliśmy potrzebne elementy – styropian o grubości 5 cm, karton po drukarce (jest gruby i twardy), taśmę klejącą zwykłą i białą (do wykończeń zewnętrznych), duże, podwójnej grubości, zielone worki na śmieci (chcieliśmy plandekę ale w Castoramie była jedynie niebieska:/), nożyczki, nożyk do tapet, miarkę i linijkę. Karton powinien mieć minimum 24 cm wysokości, nasz miał 25 cm ;-).

Ostatnie komentarze