Archiwum z miesiąca: Październik 2008

Szkodliwe komórki

Od kilku(nastu?) lat naukowcy i lekarze dyskutują nad szkodliwością telefonów komórkowych. Póki co nie ma jasnych przesłanek między użytkowaniem komórki a podatnością na raka mózgu, jednak nie ma też badań, które wykazałyby zupełne bezpieczeństwo użytkowania tych telefonów. Ciekawy artykuł na ten temat przeczytać można w aktualnym Wprost.

Ograniczmy korzystanie z komórek, bo są niebezpieczne,. szczególnie dla dzieci – takie zalecenie wydał rząd Francji. Za nim poszedł minister zdrowia Izraela, a także rządy Włoch i Rosji. Również w Niemczech i Wielkiej Brytanii eksperci zalecili jak najrzadsze korzystanie z telefonów, jeśli nie mamy zestawu słuchawkowego. Z kolei Europejska Agencja Środowiska zaapelowała, by zmniejszyć emisję fal wysyłanych przez telefony komórkowe.”

Wprost nr 44, 2 listopada 2008

W artykule znaleźć można taki oto interesujący obrazek (daje do myślenia, prawda?):

promieniowanie

Oraz krótki poradnik “Jak ograniczyć negatywny wpływ promieniowania telefonów komórkowych.”

1. Dzieci, poza nielicznymi sytuacjami, nie powinny korzystać z telefonów komórkowych. Rozwijający się mózg dziecka jest szczególnie podatny na szkodliwy wpływ pola elektromagnetycznego.

2. Podczas rozmowy należy trzymać aparat nieco oddalony od głowy. Siła pola elektromagnetycznego w odległości 5 cm od głowy jest czterokrotnie słabsza, niż kiedy telefon znajduje się przy uchu. Warto korzystać z zestawu głośnomówiącego albo słuchawkowego, ewentualnie bluetootha. Jego promieniowanie wynosi tylko 1/100 emitowanego przez telefony komórkowe.

3. Nie należy rozmawiać przez komórkę w autobusie albo zatłoczonych miejscach.

4. Telefonu nie powinno się nosić w kieszeni albo blisko ciała, nie należy też pozostawiać do blisko głowy w sypialni.

5. Telefon, który musimy mieć przy sobie, należy odwrócić klawiaturą w stronę ciała.

6. Telefon komórkowy powinien służyć tylko do wymiany informacji i krótkich rozmów. Przy dłuższych rozmowach lepiej posługiwać się telefonem stacjonarnym z kablem.

7. Podczas rozmowy warto przekładać aparat z jednej strony na drugą. Po wybraniu numeru należy poczekać na połączenie i dopiero wtedy przyłożyć aparat do ucha.

8. Kiedy telefon ma słaby albo zmieniający się zasięg np. w pociągu, nie należy prowadzić rozmów. Takie zmiany powodują zwiększone promieniowanie, ponieważ telefon cały czas wysyła sygnał, żeby połączyć się z nadajnikiem.

9. Lepiej wysłać SMS, niż rozmawiać przez telefon komórkowy.

10. Należy wybierać aparaty z najniższym wskaźnikiem SAR (Specific Absorption Rate), który jest miarą siły pola elektromagnetycznego absorbowanego przez ciało. Takie wskaźniki można znaleźć na stronach internetowych.

Taka przykładowa strona ze wskaźnikami SAR : telix.pl

Projekt “domek dla Stefana”

Od jakiegoś czasu dokarmiamy podwórkowego kota Stefana. Poznaliśmy go kilka dni później niż Maleństwo (zwane teraz Spacją). Był równie chudy co ona, ale nieco starszy, więc na adopcje się nie kwalifikował. Zwłaszcza, że jego zachowania były już dzikie. Maleństwo-Spacja po niedługim pobycie u nas znalazła nowy dom (dzięki Oleg!) i nabiera ciałka, ale Stefan pozostał na wolności. Gorzej, że z dnia na dzień zaczynało się robić coraz chłodniej. Coraz częściej padał też deszcz. W takie wieczory Stefan nie przychodził na kolację… Przyszedł nam do głowy pomysł zbudowania mu schronienia na zimę. ‘Wygooglaliśmy’ kilka ‘tutoriali’ i zaczęliśmy rozmyślać. W końcu zakupiliśmy i zdobyliśmy potrzebne produkty i narzędzia ale wciąż brakowało czasu. Kilka dni temu dało się projekt zrealizować. Poniżej krótka foto-relacja z tegoż przedsięwzięcia:

Zgromadziliśmy potrzebne elementy – styropian o grubości 5 cm, karton po drukarce (jest gruby i twardy), taśmę klejącą zwykłą i białą (do wykończeń zewnętrznych), duże, podwójnej grubości, zielone worki na śmieci (chcieliśmy plandekę ale w Castoramie była jedynie niebieska:/), nożyczki, nożyk do tapet, miarkę i linijkę. Karton powinien mieć minimum 24 cm wysokości, nasz miał 25 cm ;-).
produkty na domek

Continue reading

Dawno, dawno temu w pewnym królestwie…

W królestwie z pozoru wszystko działało jak należy. Skarbiec się powiększał, we wioskach zamieszkiwali nowi ludzie, kwitł handel, gospodarka się rozwijała. Z daleka nikt nie dostrzegał problemów a bogaci przyjezdni szybko przestawali o nich rozmawiać. Na dworze życie płynęło miło. A przynajmniej tak to powinno było wyglądać dla gości. I tak wyglądało. Ale kiedy pewnego słonecznego dnia z zamku uciekł marszałek monetarny pozostawiając list z pozdrowieniami, niektórzy na chwilę przystanęli i zamyślili się. Król mianował młodego poganiacza bydła na stanowisko ministra i życie potoczyło się dalej. Inni poganiacze, rolnicy i sadownicy wrócili do swoich zajęć. I tylko w myślach garstki śmiałków zawrzało. Zwłaszcza, gdy po raz kolejny król wypłacił pensję członkom dworu od dawna będącym na zagranicznych podróżach…

Czarodziejka zajrzała w swoją szklaną kulę i porozumiała się z Czarnym Rycerzem. On również był tą sytuacją mocno zbulwersowany i zaniepokojony. Po raz kolejny w jego ukochanym królestwie źle się działo. Dwór był skorumpowany a Rada Porządku niewiele mogła zdziałać pod władzą Jednego z Dwóch, zwłaszcza, że zasiadała w niej Wiedźma ze Wzgórz, niemile widziana na dworze. Czarny Rycerzy wysnuł wizję naprawy tego całego bałaganu, który tak go bolał a Czarodziejka westchnęła zmartwiona. W szklanej kuli ujrzała dwie postacie – jedna na czarnym koniu, druga na błękitnym jednorożcu. Za nimi płonęły mosty…

cdn.

Know your human rights!

www.humanrightsactioncenter.org

Pamięć prospektywna w wieku 7-12 lat

Obiecałam napisać tę notkę w weekend, ale był on tak zabiegany, że niewiele udało mi się zrobić w ogóle. Także niniejszym nadrabiam zaległość.

- – -

Zupełnie niedawno temu Adam uparł się, żeby kupić gazetę Charaktery Wydanie Specjalne o tytule “Jak stwarzamy pamięć, a pamięć nas”. Trochę się na niego dąsałam, bo to wydatek rzędu 15 zł, ale gdy zaczęłam czytać pochłonęło mnie to zupełnie. Gorąco polecam ten numer (jeśli jeszcze uda się go gdzieś nabyć), gdyż można się dowiedzieć tak niesamowitych rzeczy o funkcjonowaniu naszej pamięci, że aż głowa zaczyna boleć… Wielokrotnie podczas czytania byłam w szoku. Zresztą nadal jestem… Po przejrzeniu wszystkich artykułów człowiek zaczyna zupełnie inaczej patrzeć na otaczającą rzeczywistość i zmienia się sposób oceny faktów, wydarzeń i wspomnień. Najbardziej zaskakujące wydało mi się chyba stwierdzenie, że część naszych wspomnień w ogóle nie miała miejsca… Ale nie o tym chciałam dziś napisać. Przytoczę fragment jednego z artykułów, gdyż wydał mi się interesujący z punktu widzenia wychowawcy.

- – -

Badania rozwojowe sugerują, że przejawy pamięci prospektywnej pojawiają się już we wczesnym dzieciństwie, a znaczny postęp kompetencji w tym zakresie następuje między 7. a 12. rokiem życia. Potem nasza pamięć prospektywna wzrasta aż do wczesnej dorosłości, a następnie zaczyna systematycznie słabnąć. Analizy zachowań ludzi w warunkach naturalnych wskazują jednak, że pamięć prospektywna z wiekiem staje się coraz lepsza.
Napotykamy więc na swoisty paradoks pamięci prospektywnej. Jednio z możliwych wyjaśnień odwołuje się do rozwoju mózgowia. Kora bieguna czołowego, istotna dla funkcjonowania pamięci prospektywnej, rozwija się najpóźniej w ontogenezie. Prawdopodobnie to tłumaczy, dlaczego w zadaniach prospektywnych młodzi ludzie osiągają gorsze wyniki niż wykształcone osoby starsze. Ponieważ kluczowe dla pamięci prospektywnej struktury nie są w pełni wykształcone, młodzi ludzie nie są w stanie wykorzystać w warunkach naturalnych wielu strategii wspomagających realizację zaplanowanej czynności.

“Zdążyłeś nie przyjść w przewidzianej porze” Piotr Markiewicz, Charaktery Wydanie Specjalne nr 2/2008

Pamięć prospektywna – “Ten rodzaj pamięci umożliwia nam pamiętanie o tym, co dopiero mamy zrobić. Nieustannie polegamy na niej, gdy umawiamy się na spotkania albo obiecujemy zrobić coś na jutro.

Jak widać nasze zuchy i harcerze nie mają jeszcze odpowiednio wykształconej pamięci prospektywnej. Stąd te często słyszane przez nas słowa “Zapomniałem”/”Zapomniałam”. Także nie denerwujmy się zbytnio a jedynie powtarzajmy, powtarzajmy i powtarzajmy. Dawajmy kartki dla rodziców, dzwońmy sprawdzić, czy informacja dotarła i przypominajmy. A do tego przeprowadźmy co jakiś czas krótki trening pamięci prospektywnej. Bo okazuje się, że pamięć to nie tylko zapamiętywanie tego co się wydarzyło (pamięć autobiograficzna), albo tego, co ukryliśmy pod kocykiem (pamięć operacyjna). A wraz z pamięcią prospektywną to i tak tylko kropla w morzu tego, co powinniśmy ćwiczyć i rozwijać.

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Październik 2008
P W Ś C P S N
« wrz   lis »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kategorie

Archiwum