Archiwum z miesiąca: Wrzesień 2008

100 faktów o ludzkim ciele. Część I: Mózg

Podczas wędrówek po Internecie trafiłam na pewną ciekawą stronę. Opisano na niej 100 ciekawych i dziwnych faktów dotyczących ludzkiego ciała. Postaram się w kilku odcinkach podzielić się tymi faktami z Wami a przy okazji poćwiczę swój angielski, gdyż strona napisana jest w tymże właśnie języku. Żeby nie zepsuć sobie zabawy nie podam linka do strony od razu ;-). Miłego czytania!

Ludzki mózg jest najbardziej złożony i równocześnie jest najmniej zrozumianą częścią ludzkiej anatomii. Być może jest wiele rzeczy, których nie wiemy, ale znamy kilka ciekawych faktów, które udało się odkryć.

1. Impulsy nerwowe płynące do i z mózgu podróżują z prędkością 170 mil na godzinę (około 273,5 km/h). Zastanawialiście się w jaki sposób reagujecie na bodźce tak szybko albo dlaczego ten uderzony palec tak mocno zabolał? Wszystko dzięki super-szybkim ruchom impulsów nerwowych płynących z mózgu do reszty ciała i vice-versa, wywołujących reakcje z prędkością szybkich luksusowych samochodów sportowych.

2. Mózg operuje z taką samą mocą, jak 10 watowa żarówka. Rysowany wizerunek żarówki ponad głową, gdy pojawia się genialny pomysł wcale nie jest tak odległy od rzeczywistości. Twój mózg generuje tyle energii ile mała żarówka, nawet podczas snu.

3. Ludzka komórka mózgowa może zmagazynować tyle informacji ile cała Encyklopedia Britannica. Albo każda inna podobna encyklopedia. Naukowcy obliczyli ilość informacji możliwych do przechowania w postaci elektronicznych danych do ilości między 3 a 1,000 terabajtów. Encyklopedia “National Archives of Britain”, zawierająca ponad 900 lat historii, zajmuje zaledwie około 70 terabajtów, co sprawia, że możliwości zapamiętywania Twojego mózgu wydają się przynajmniej porządnie imponujące.

4. Twój mózg zużywa 20% tlenu krążącego w Twoim układzie krwionośnym. Mózg stanowi jedynie 2% wagi całego ciała, lecz pobiera więcej tlenu niż każdy inny organ w ciele, co sprawia, że staje się niezwykle wrażliwy na uszkodzenia spowodowane brakiem tlenu. Tak więc oddychaj głęboko, by utrzymać swój mózg szczęśliwym i bogatym w natlenione komórki.

5. Mózg jest zdecydowanie bardziej aktywny w nocy niż za dnia. Logicznie rzecz ujmując pewnie myślisz, że to całe poruszanie się, skomplikowane obliczenia, zadania i wzajemne oddziaływania, które czynimy każdego dnia podczas godzin pracy powinny uaktywniać mózg bardziej, niż powiedzmy leżenie w łóżku. Natomiast jest zupełnie odwrotnie. Kiedy Ty się wyłączasz, Twój mózg zaczyna pracę. Naukowcy jeszcze nie wiedzą dlaczego tak się dzieje, ale Ty możesz już dziś podziękować swojemu mózgowi za tą całą ciężką robotę, którą wykonuje kiedy Ty śpisz i śnisz kolorowe sny.

6. Naukowcy twierdzą, że im wyższe I.Q. tym więcej snów. Jeśli to prawda to nie bierz siebie za mentalnie wybrakowanego, jeśli nie możesz przywołać swoich snów. Większość z nas nie pamięta zbyt wiele snów a średnia długość większości z nich to jedynie 2-3 sekundy – zbyt mało, by zarejestrować.

7. Neurony rozrastają się przez całe ludzkie życie. Przez lata naukowcy i lekarze myśleli, że mózg i tkanki nerwowe nie potrafią rosnąć ani regenerować się. Owszem, nie zachowują się w ten sam sposób jak inne tkanki ciała, jednak neurony mogą rosnąć przez całe życie, nadając nowy wymiar nauce o mózgu i jego chorobach.

8. Informacja podróżuje z różną prędkością w zależności od rodzaju neuronów. Nie wszystkie neurony są takie same. Jest kilka typów w ciele, które przekazują informację z różną prędkością, począwszy od powolnego 0,5 metra na sekundę nawet do 120 metrów na sekundę. (Wśród neuronów są więc polne dróżki, jak i drogi szybkiego ruchu.)

9. Mózg sam w sobie nie czuje bólu. Podczas gdy mózg może być centrum bólu, gdy utniesz sobie palec lub się przypalisz, mózg sam w sobie nie posiada receptorów bólu, więc nie może go czuć. To oczywiście nie znaczy, że nie możesz się zranić w głowę. Mózg jest otoczony wieloma tkankami, nerwami i naczyniami krwionośnymi, które mają wiele receptorów bólu i mogą sprawić, że będzie Ci “pękać” głowa.

10. 80% mózgu to woda. Twój mózg nie jest jędrną, szarą masą, którą widuje się w telewizji. Żyjąca tkanka mózgowa to różowy, wilgotny, gąbczasto-galaretowaty organ, który wygląda tak z powodu wysokiej zawartości krwi i wody w tkance. Tak więc, jeśli kiedykolwiek poczujesz się odwodniony koniecznie się napij, by utrzymać mózg w stanie odpowiedniego nawilżenia.

To tyle najciekawszych faktów na temat mózgu. Ciąg dalszy nastąpi a następne będą włosy i paznokcie. Do zobaczenia;-)

A booo

Dla M.

Chciałabym oczu Twoich chmurność ocalić od zapomnienia…

Kobieta rządzi rodziną

Kobieta rządzi rodziną. Do takiego wniosku dochodzę po wielu rozmowach z moimi harcerkami oraz po własnych spostrzeżeniach z różnych sytuacji.

Przykładowo: zapowiada się jakieś wyjście/wyjazd/biwak w drużynie, rozdaję kartki z informacjami i słyszę “muszę zapytać mamy” albo “nie wiem czy mama się zgodzi” i jeszcze czasem “o super, mama na pewno mi pozwoli!”. W przypadku jakiś problemów na tym etapie zazwyczaj zadaję pytanie, czy mam zadzwonić do rodziców i rozjaśnić im wątpliwości słyszę od dzieci “to druhna zadzwoni do mojej mamy” i “to ja dam numer do mamy i druhna zapyta”. Właśnie podczas takiej akcji wczoraj, gdy zadzwoniłam pod podany numer odebrał ojciec. Wyjaśniłam mu powód mojego telefonu i w odpowiedzi usłyszałam, że zawoła on żonę… Zastanawiam się, czy mężczyźni w ogóle podejmują jakieś decyzje związane ze swoimi dziećmi? Czy ich rola ogranicza się jedynie do przynoszenia pieniędzy i karcenia w razie potrzeby?

Żeby było zabawniej Adam opowiedział mi wczoraj pewną historię z jego zakładu pracy. Do działu ekonomicznego przyszedł mężczyzna zapytać ile jeszcze ma do zapłacenia kredytu. Panie przeszukały jakieś spisy i zdziwione mówią, że w tym roku nie widnieje w żadnych spisach, co oznacza, że w tym roku nic nie płacił. Zdziwione zapytały jak to jest, że on nic nie wie o tej sytuacji, na co ów mężczyzna odpowiedział, że takimi rzeczami to się żona zajmuje…

PS-przy okazji wczorajszych telefonów do rodziców (a w zasadzie do mam) okazało się, że dziewczyny wykręcają się mi jakimiś dziwnymi powodami i wolą, żeby to mama przekazała prawdziwy przykry (dla dziewczyn) powód niemożności wyjazdu…

SWOT się przydaje

Zabrałam się przed chwilą do sklecenia planu pracy drużyny. Wygrzebałam na komputerze plan pracy na rok 2006/7 i skopiowawszy analizę SWOT z tamtego okresu zaczęłam ją uaktualniać. Szczerze mówiąc przez te dwa lata sporo się zmieniło. Począwszy od tak błahej sprawy jak większe możliwości wykorzystania harcówki poprzez odwrotną proporcję osób umundurowanych do nieumundurowanych aż do tego iż pojawiła się w szkole Gromada Zuchowa, czyli uaktywnił się kawałek ciągu wychowawczego. Większość spraw na plus. Niestety są i minusy… Nadal nie mam przybocznej/go, praca ze sprawnościami umarła (choć częściowo rozwinęła się praca z systemem stopni), wytworzył się zastęp starszoharcerski (bo nie ma w okolicy drużyny o tej specyfice). Ale wizualnie ilość minusów zmniejszyła się na korzyść plusów. Niestety cele i zamierzenia jakość szczególnie się nie zmieniły, co oznacza, że najważniejsze nie zostało wykonane…

Po co ta cała analiza SWOT? Jak widać przydaje się do osobistej oceny zmian zachodzących w drużynie, ale nie tylko. Choć kiedyś marudziłam, że jest to działanie zupełnie bezcelowe, tak już dwa lata temu zaczęłam dojrzewać do tego, że rzetelne sporządzenie takiej tabeli niezwykle pomaga w tworzeniu celów na dany rok.

No nic, zabieram się do dalszej pracy.

PS-chyba się starzeję… ale dlaczego tak myślę, to już zachowam dla siebie i bliskich harcerzy…

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Wrzesień 2008
P W Ś C P S N
« lip   paź »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Kategorie

Archiwum