Szacunek do munduru
Wbrew pozorom nie będzie o harcerzach.
Jechałam wczoraj z Piły do Szczecina. Pierwszą część trasy pokonywałam autobusem szynowym (taki śmieszny wynalazek). Wraz ze mną podróżowało wiele osób a w tym trzech chłopaków (po służbie wojskowej lub w jej trakcie ale na przepustce). Siedli z browarami. Nie, nie pili ich na widoku, co rusz któryś wchodził do WC i wracał za parę minut. Przysiadł się do nich chłopak w mundurze wojskowym, takim zwykłym moro. Zaczęli rozmawiać. Tamci zaproponowali mu piwo. Byłam pewna, że skorzysta. Ten jednak poważnie, ku mojemu zaskoczeniu, odmówił im tłumacząc, że jest w mundurze. Oczywiście chłopcy nie poprzestali na tym i dalej go namawiali, jednak on nie zmienił zdania. Grzecznie wyjaśnił, że w innej sytuacji bez problemu jednak teraz jest w mundurze i musi im odmówić. Byłam z niego naprawdę dumna.
Terapia śmiechem
Ponoć terapia śmiechem jest najskuteczniejszą terapią. Polecam wyzwoliciela śmiechu. Śmiech jest zaraźliwy!
Upojna noc z kotami
Wyobraź sobie, że nie możesz zasnąć bo przy Twoim uchu odbywa się mruczando podwójne a kolejne siedzi pod kołdrą…
Wyobraź sobie, że nagle ktoś przespacerowywuje się po Twojej twarzy…
Wyobraź sobie, że nie mieścisz się na swojej duuużej poduszce, a po odwróceniu się do ściany po chwili Twój nos ląduje w cieplutkim i łaskoczącym futrze…
Wyobraź sobie, że zaczynasz śnić raczej nieprzyjemny sen, że jesteś kotem, który próbuje usiąść sobie na stole ale ciągle coś (szpilki, drzazgi) kłuje go w tyłek, po czym okazuje się, że to szpilkozębny wlazł pod kołdrę i dla zabawy gryzie Cię w zadek…
I jeszcze wyobraź sobie, że o poranku, kiedy kurczowo chwytasz się ostatnich chwil snu, każdy Twój najmniejszy ruch wywołuje efekt polowania, joggingu, zabawy w berka czy radosnych podskoków…
A teraz usiądź wygodnie i wyobraź sobie, że to WSZYSTKO spotkało mnie DZIŚ w nocy.
Niech mi jeszcze ktoś tylko powie – DLACZEGO te potffory w ogóle nie dręczą Adama???
Little bunnies everywhere!
Kolejna, po spadających piłeczkach i wybuchającej farbie, reklama telewizorów Sony BRAVIA. Wizualnie nie tak słodka i porywająca jak pierwsza z nich ale bardzo pracochłonna i zaskakująca. 2,5 tony materiału plastycznego, 40 osób do ustawiania króliczków i wielki czerwony królik stojący na jednym z głównych placów Nowego Yorku.
Oficjalna strona Sony BRAVIA
Ostatnie komentarze