Jak zrobić sobie dobrze?
Drogie panie, marzyłyście kiedykolwiek o dwóch przystojnych facetach bawiących się Waszymi włosami? Taaak, to by było piękne, prawda?
Otóż realizacja tego marzenia jest niezwykle prosta! Zapuszczamy dłuuugie włosy (conajmniej do pasa) i z mocnym postanowieniem zmian idziemy do fryzjera (polecam tego na ulicy Monte Cassino). Pierwsze dwa kroki za nami. Fryzjer powinien być przystojnym mężczyzną i mieć pomocnika / współpracownika / obecnego akurat w salonie kumpla (równie przystojnego). Oboje powinni być ujmująco czarujący i zabawni także. Mniejsza o stan cywilny czy też orientację seksualną i inne tego typu sprawy, to tylko jedna godzina zabawy;-). Continue reading
Ostatnie komentarze