Zrób sobie dziecko
Rocznica. Dużo ludzi, choć chyba mniej niż w zeszłym roku. Dzieciaki biegają, starsi (i dorośli) w grupkach gawędzą. Jedna z nielicznych okazji spotkania się z niektórymi. Czasem jedna jedyna w roku… Więc – stoimy i rozmawiamy.
Asia zachwyca się maleństwami, że takie podobne do siebie, że słodkie, że chętnie by sobie jednego zabrała. Kombinuje jak by tu to rozegrać. Śmiech rozbrzmiewa. Choć może to mało odpowiednie miejsce dla rozbrzmiewania śmiechu… Ale rozbrzmiewa. Więc – Asia zachwyca się i zachwyca.
ja: (rzucam z przekąsem)
zrób sobie takiego sama
Asia: (marudząc)
niee mam czaasu
Ewelina: (radośnie)
to tylko 5 minut!
Ostatnie komentarze