Archiwum z miesiąca: Kwiecień 2006

Zrób sobie dziecko

Rocznica. Dużo ludzi, choć chyba mniej niż w zeszłym roku. Dzieciaki biegają, starsi (i dorośli) w grupkach gawędzą. Jedna z nielicznych okazji spotkania się z niektórymi. Czasem jedna jedyna w roku… Więc – stoimy i rozmawiamy.
Asia zachwyca się maleństwami, że takie podobne do siebie, że słodkie, że chętnie by sobie jednego zabrała. Kombinuje jak by tu to rozegrać. Śmiech rozbrzmiewa. Choć może to mało odpowiednie miejsce dla rozbrzmiewania śmiechu… Ale rozbrzmiewa. Więc – Asia zachwyca się i zachwyca.

ja: (rzucam z przekąsem)
zrób sobie takiego sama
Asia: (marudząc)
niee mam czaasu
Ewelina: (radośnie)
to tylko 5 minut!

N.G. po raz drugi i czyżby ostatni?

N.G., z którą rozmawiałam jakiś czas temu była w swych opisach spokojna. Aż do dziś. Jak przeczytałam dzisiejszy opis (Hehe we wtorek będzie melanż=D=D Zapierdole się w 3dupy=D) to zamarłam. I nie mogłam się powstrzymać…

Ja
witam. to znowu ja.
a jaka to okazja będzie we wtorek? da się zapierdolić w trzy dupy jednym piwem?
N.G.
a kto powiedział,że piwem i wdodatku jednym?
N.G.
a pozatym ja ci,ze mówiłam,nietwoja sprawa!
Ja
heh, widzisz, ciekawię się.
Ja
staram się poznawać świat jakiego nie znam i nie rozumiem.
N.G.
ale to nie jest twoja sprawa
N.G.
nara!

I N.G. mnie zablokowała. The end. Dziwnie się czuję…

Druga wiosenna

Kasia mnie dziś zadziwiła gdy wracałyśmy z biura (szybko się urwałyśmy z powodu braku zainteresowania nami;-) ) proponując wycieczkę rowerową! Szybko się zgodziłam. Zjadłam i wsiadłam. Złapałyśmy jeszcze Kasiowego kuzyna Przemka i pojechaliśmy. Niestety po 7.4 km zepsuł się licznik:/ Zerkając na mapę mogę próbować oszacować – dystans około 25-30 km? Reszty danych nie podam – nie jestem w stanie;-)

A trasa? Mój dom-> Kasi dom (tu dołącza się Kasia i Przemek)-> Regalica i wzdłuż niej-> Szmaragdowe i dookoła niego-> przez Puszczę w okolice Sellgros’a-> Batalionów Chłopskich (tu Przemek odpada)-> TOP shopping-> przez lotnisko do aeroklubu-> koło mostu Cłowego do Zdroi (tu zostawiam Kasię i mój licznik jej tacie, uprzednio poprawiając jej położenie klamek hamulcowych. sama imbusem:])-> domek. Można by powiedzieć, że objechaliśmy Zdroje:-)

Aha, licznik, dzięki Kasi tacie, naprawiony już:-)

edited 26 kwietnia @ 10:19

Dobra, przesadziłam trochę z tą odległością. Coś mi się pochrzaniło;-) ale koło 20 km było:]

Państwo kościelne?

To przepowiadałam i tego się obawiałam. I oto cały czas się staje… Polska – kraj pod znakiem Krzyża Świętego?

Podaję za spieprzajdziadu.com, które z kolei podaje za Gazetą Wyborczą.

Minister Jurgiel wydał rozporządzenie, zgodnie z którym wszystkie 27 dni, w które rybacy nie muszą pracować, przypada w niedziele i święta a nie, jak dotychczas bywało, w dni sztormowe – niebezpieczne do połowów. Teraz rybakom pozostaje modlić się w wolne niedziele by sztormy nie zdarzały się w dni powszednie… Ciekawe jaki związek mają z tym rozporządzeniem ostatnie wizyty ministra w Radiu Maryja?

Za każdym razem zastanawiam się ile jeszcze takich “kwiatków” naszej nowej świetlanej władzy zakwitnie? To ja już zdecydowanie wolę zimę od takiej wiosny…

Nietoperza grypa

Wędrując z dziewczynkami przez las na zbiórce napotkałyśmy takie to coś na ziemi leżące:

nietoperz

Nie wyglądał jakby się opalał;-) ale nie o tym mówię. Połowa piszcząc uciekła. I wcale nie dlatego, że to nietoperz… Pomyślały, że to ptak, który padł na ptasią grypę… Panika totalna.

Tak, nie ma to jak woda z mózgu zrobiona przez media:/

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Kwiecień 2006
P W Ś C P S N
« mar   maj »
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Kategorie

Archiwum