Archiwum z miesiąca: Marzec 2006

Chciałabym

Chciałabym zrozumieć to wszystko. Zrozumieć dlaczego tak postępuję/ postępowałam, dlaczego się boję. Chciałabym zmądrzeć i zrozumieć siebie. Chciałabym znaleźć kogoś mądrego dla siebie i stworzyć dobry związek. Taki, w którym będę umiała zaufać zupełnie, otworzyć się, w którym nie będę uciekać w siebie, chować się. Taki, w którym nie będę ranić. Chciałabym lecz czy będę umiała? Czy się uda? Ehs…

Myślenie

Czasem dopiero po wielu rozmowach z innymi poznaje się samego siebie i mechanizmy, które nami rządzą. Czasem a raczej dość często. A może tylko tak można dojść do głębi samego siebie?

Jak to jest z myśleniem kobiet i mężczyzn? Czym się ono różni? I dlaczego tak trudno jest rozmawiać o uczuciach, odczuciach itp? Być może to jest tak, że mężczyźni myślą słowami a kobiety uczuciami?

Wydaje mi się (i mojemu rozmówcy:-) ) że to jest tak, że facet łapie swoje uczucie w garść, ogląda je z każdej strony, pyta się samego siebie: co to jest, do czego służy i, do cholery, jak to się nazywa? A kobieta? Kobieta pływa w przestrzeni uczuć jak w wodzie a gdy próbuje uchwycić w garść jakąś część i się jej przyjrzeć to ona przecieka przez dłonie, roztapia się jak kostka cukru, rozpływa i miesza z pozostałymi tworząc jednorodną całość. Na pewno gdzieś jest ale jak ją wyodrębnić? Zadanie niemal nie do wykonania…

Może nie jest to dokładny opis i oczywiście nie można też generalizować ale doskonale opisuje to w jaki sposób ja myślę:-)

Budowa

Jestem pod totalnym wrażeniem! Komuś się chciało przez dwa lata prawie doglądać kamery, która robiła zdjęcia budowie… Czego? Sami zobaczcie! Polecam szczecinianom gorąco. Ciekawe jak szybko złapiecie co to było budowane;-)

KLIK TU

(Polecam ściągnąć ten większy. Opłaca się czekać!)

Ciepłe i puchate

Wiem, że ta bajka jest stara i oklepana, znajduje się w wielu wersjach w wielu “łańcuszkach szczęścia”, ale bardzo ją lubię. Kiedyś dawno dawno temu usłyszałam ją od swojej drużynowej a wczoraj znów otarłam się o nią troszeczkę. Wtedy kiedyś bardzo zadziałała na moją wyobraźnię, dziś to wspominam…

Dawno, dawno temu, w pewnym mieście wszyscy byli zdrowi i szczęśliwi. Każdy z jego mieszkańców, kiedy się urodził, dostawał woreczek z Ciepłym i Puchatym. Ciepłe i Puchate miało to do siebie, że im więcej się go rozdawało, tym więcej go przybywało. Wszyscy więc hojnie obdarowywali się nim nawzajem, bez obaw, że im go zabraknie.

Matki dawały Ciepłe i Puchate dzieciom, kiedy wracały do domu. Żony i mężowie wręczali je sobie na powitanie i po powrocie z pracy, i przed snem. Nauczyciele rozdawali je w szkole, sąsiedzi na ulicy i w sklepie. Znajomi obdarowywali się nim przy każdym spotkaniu. Nawet groźny szef w pracy nierzadko sięgał do swojego woreczka z Ciepłym i Puchatym i przekazywał je swoim podwładnym. I nikt tam nie chorował. Nikt nie umierał, a szczęście i radość mieszkały w każdym domu, we wszystkich rodzinach.

Continue reading

Praktyk dzień czwarty

Jedni na praktykach parzą kawę, inni sprzątają a my? Obsługujemy domofon;-)

Ale tak serio serio to mamy do zaprojektowania zieleń nowo projektowanego osiedla Tęczowe – Ogrody. Zadanie spore i odpowiedzialne. Przynajmniej tak mi się wydaje. Na pewno spore. Na początek postanowiłyśmy rozpracować główny plac osiedla, takie miejsce wypoczynkowo-reprezentacyjne. Wiadomo, jest to najważniejsze miejsce, do którego reszta osiedla nawiązywać musi a przynajmniej w pewnym stopniu powinna. Oto wycinek z mapy z placem. Do placu przylega plac zabaw, na północ są budynki, na południe parkingi.

plan

Continue reading

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Marzec 2006
P W Ś C P S N
« lut   kwi »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kategorie

Archiwum