Archiwum z miesiąca: Luty 2006

Wspomnienie natchnienia

Uwielbiam sprzątać! (czasami;-) ) A to dlatego, że znajduję przeróżniaste rzeczy! Ot tak na przykład parę wierszy (no, powiedzmy;-) ) z podstawówki chyba, napisanych przez Ewkę i Monikę i (całe szczęście) zapisanych potajemnie przeze mnie. Mały przykład twórczości:

Mam psa

lecz nie lubię kotów

myszy TAK,

szczury NIE

brata – może być

Ewa

i jeszcze coś Moniki:

lekcja historii

to dla mnie udręka

kiedy pani nas pyta

serce mi pęka

krew w tętnicy staje

brzuch do głowy wlata

ja już się nie boję

bo mam dwa naboje

zastrzelę kowboja

pojadę na wieś

żeby was nie zawieść

Monia

Z cieplutkimi pozdrowionkami dla Was dziewczyny!! Fajnie było w podstawówce;)

Bo w życiu chodzi o to…

Czymże jest życie, jeśli nie szeregiem natchnionych szaleństw? – Trzeba tylko umieć je popełniać! A pierwszy warunek: nie pomijać żadnej sposobności, bo nie zdarzają się co dzień.

George Bernard Shaw

Wczorajszy dzień był właśnie Bardzo Dobrze Wykorzystaną Sposobnością.

Zaczęło się niewinnie, od wodowania statku w Stoczni Szczecińskiej Nowa. Oglądany z Gryfii statek do przewozu (chyba) samochodów i innych pojazdów zjechał z gracją do wody. A że rufę miał płaską to ślicznie pacnął. Efektem była fala. Brat mój był już kiedyś na wodowaniu i opowiadał, że taka właśnie fala chlupnęła na oglądających, więc z mamą spanikowałymy i uciekłyśmy do tyłu. Oczywiście chlupnęło ale w zupełnie innym miejscu, więc końcówka wodowania mnie ominęła… Ale nigdy tak szybko nie wchodziłam po drabince na platformę;-)

wodowanie

Continue reading

…tak jak BLUSZCZ

Czas: pora obiadowa
Miejsce: kuchnia
Osoby dramatu: ja, siostra, radio, bluszcz

Akt I (i ostatni)

Robimy z siostrą sałatkę do obiadu. Ja majstruję przy pomidorach, siostra trze ser. Z radia sączy się muzyka. Leci Hey i ich “A Ty”:

…A ty kim
kim dla mnie mógłbyś być
może czymś
w dotyku miłym tak jak plusz…

Ja(nie zważając na to, że słoń mi na ucho nadepnął i nie każdy chce tego słuchać) śpiewam beztrosko:
a ty kiiiiim
kim dla mnie mógłbyś być
może czyyyyymś
w dotyku miłym tak jak BLUSZCZ

Siostra (zdziwiona): co Ty śpiewasz?!?

Ja:no usłyszałam tak za pierwszym razem i tak mi zostało

Siostra (pod nosem): zboczenie zawodowe…

Swoją drogą, bluszcz, fajne słowo, nie?;D

-bluszczolistna-

A ja rosnę i rosnę i rosnę…

… i niedługo przerosnę mamę, tatę i sosnę!

Liczi dzień 7

Dziś tylko foto i liczba: 9,5cm! bo uczę się pilnie do egzaminu. Będzie teścik ze znajomości roślin ozdobnych. Wynik jest przepustką do drugiej części. Stan mojej wiedzy jest … krytyczny:/

Postanowienia noworoczne

Ludzie robią co roku listę postanowień noworocznych. Zazwyczaj ich wogóle nie wypełniają. A jeśli już; kończą po kilku tygodniach i wracają do dawnych przyzwyczajeń. Ja również zrobiłam sobie taką listę. A raczej małą listkę;-) raptem kilka postanowień.

Oczywiście najtrudniej było zacząć. Najpierw zabrakło pieniędzy, potem było za zimno, potem nie mogłam a potem nie było czasu. Hah, może ktoś rzekłby – nie ma to jak wymówki! Być może tak było. Ale się skończyło;-)

Dziś byłam na basenie!:)

Jejku, chyba od trzech lat nie pływałam! Ale to jest jak jazda na rowerze – tego się nie zapomina. Gorzej z techniką. Byłam w tym dobra. Babka od wfu w liceum męczyła nas w naszej szkolnej “wannie” i nauczyła porządnie pływać. Ale po skończeniu liceum nie miałam doczynienia z prawdziwym pływaniem… Nie jest jednak tragicznie, widzę światełko nadziei:-) Jak będę systematyczna i po operacji ortopeda pozwoli mi pływać to obiecuję – wrócę do formy! A tymczasem umieram… Jestem wyczerpana, wymęczona i wysuszona (chlorem:/). No i cieszę się bardzo, że zaczynam wypełniać jedno z postanowień noworocznych. Wszystkim życzę tej determinacji, która pozwala zmieniać siebie na lepsze!

——–

A oto wyczekiwane drugie foto Kiełka! Ma już 7cm i prezentuje się okazale:D Patrzcie i podziwiajcie! :

Liczi dzień 5

-wyczerpana-

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Luty 2006
P W Ś C P S N
« sty   mar »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728  

Kategorie

Archiwum