Przez okno
Mroźny zimowy dzień. Siedzi człowiek wymęczony w autobusie, skulony w sobie. Wie, że i tak nie dojedzie tym środkiem transportu do celu bez przesiadek na Mrozie. Wie, że jak już wróci do ciepłego domu, będzie musiał wytężać zwoje mózgowe. Wie, że to Wcale nie jest To, Co Tygryski Lubią Najbardziej. Zdecydowanie Nie. Więc tępo spogląda przez okno. Stara się nie myśleć. Stara się nie być.
Dwa pasy obok kobieca ręka sięga do okna. Pomacha do kogoś? Papierosa otrząśnie? Białe, zmiętolone Coś spada na ulicę. Tak po prostu, stojąc na światłach. Chusteczka, zmięty papier, w każdym razie Śmieć. Bez emocji…
Szok.
Co gorsze zdarza mi się takie rzeczy obserwować coraz częściej. Smutno…
-zszokowana-
Zamyślenie
Zziębnięta wsiadłam na Chopina w B i wcisnęłam się w fotel przy szybie na samym początku autobusu i … zamyśliłam się. Cztery przystanki później, a w zasadzie po czwartym przystanku, gdy staliśmy na światłach wciąż byłam w innych światach. W autobusie tłok. Nagle jakaś pani mówi „proszę pani, czy to nie do pani ktoś macha?”. Nie wiem dlaczego odebrałam to do siebie? Spojrzałam przez okno a tam? Mewa i Pasożyt machają do mnie jak oszalałe i się zaśmiewają.
Dziwnie. Dawno tak nie miałam. Zazwyczaj mam podzielność uwagi a tu? Zmęczenie?
Ale w sumie było zabawnie;)
-zmęczona shenn-
Przeprowadzka
W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, że zaczyna się zastanawiać, czy jego dotychczasowe lokum spełnia jego wszystkie potrzeby. Zwłaszcza kiedy zobaczy u innych jak miło można mieszkać. Wtedy zaczyna się zastanawiać, pytać, kalkulować, wyobrażać sobie jak to będzie w nowym miejscu. Ten ostatni etap jest dość niebezpieczny, gdy popuści się wodze fantazji ;-)
No i tak oto przeprowadzam się z mojego skromnego M1 do porządnego mieszkania. Jeszcze nie odkryłam wszystkich zakamarków, nie otworzyłam wszystkich drzwi, nie odmalowałam ścian, nie wypakowałam walizek i kartonów. Ale na wszystko przyjdzie czas. Najpierw oswoić się z nowym miejscem, poznać jego tajemnice, pokochać widok z okien…
Mam nadzieję, że mi się tu spodoba.
-shenn-
Ostatnie komentarze