Archiwum z dnia: 29/01/2006

Kiełek

Jak zawsze (no, drugi czy trzeci raz) w sylwestrowy wieczór wybraliśmy się na zakupy do Tesco. W końcu trzeba jakoś świętować Nowy Rok;-) Napoje, jedzonko no i jakieś owoce. W naszym wózku obok grejfruta i gruszki Nashi znalazło się w tym roku kilka owoców Liczi. Takie maleńkie, lekko kolczaste, czerwone i bardzo drogie owoce. Zjedliśmy je następnego dnia po obiedzie. Przy obieraniu miałam wrażenie, że obieram mózg z warstwy czaszki;-) Podobnie też smakowało;-) Przynajmniej dla mnie.

Zachowałam kilka pestek i cztery dni później posadziłam trzy w małych doniczkach (każdą pestkę w inny sposób; jedną poziomo, dwie pionowo- w dwie strony końcówkami). Niewiele znalazłam w internecie informacji na temat Liczi (Litchi chinensis – śliwa chińska). Pochodzi z Chin, jest zimozielonym drzewem do 30m wysokości, lubi być dobrze podlewane, ale nie można przesadzić no i przede wszystkim jest ciepłolubne. Dlatego też codziennie wieczorem doniczki wygrzewały się pod lampką na biurku co by pestkom było cieplutko. I czekałam.

No i się doczekałam:D Dziś w nocy jedna z pestek wykiełkowała! Kiełek ma teraz około 2,5cm wysokości i jest żółtozielony. Podejrzewam, że wykiełkowała ta pestka posadzona poziomo. Teraz tak sobie o tym rozmyślam i wnioskuję, że to raczej było do przewidzenia… No ale cóż, człowiek uczy się w działaniu.

W każdym razie – jestem bardzo dumna z mojego małego kiełka:D A oto jego pierwsze foto:)

Liczi
-dumna shenn-

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Styczeń 2006
P W Ś C P S N
    lut »
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Kategorie

Archiwum