4. na kiedyś

Czasem życie mnie wkurza. Jego skomplikowanie, kłody pod nogi, trudne decyzje, wstrząsające przeżycia. Jestem stworzeniem emocjonalnym. Biorę wszystko do siebie. Krytykę, faile, trudności, opacznie zrozumiane słowa i czyny. Jestem osobnikiem rozpamiętującym. Niektóre rzeczy przeżywam jeszcze przez dekadę. Ba, niektórych wydarzeń nie przestaję przeżywać nawet po latach. Jestem człowiekiem komplikującym sobie życie. Może za wiele myślę i analizuję? Wspominam, przetwarzam, powtarzam, przerabiam. ZAPAMIĘTUJĘ.

Czasem mnie to wkurza. Dlaczego nie mogłabym być emocjonalną amebą? Pantofelkiem o prostych reakcjach. Kochać/nienawidzić. Zrobić-zapomnieć. Zero/jeden, prawda/fałsz. Akcja-reakcja. O ileż prostsze byłoby życie!

Niestety… Pozostaje mi tylko gromadzić ten cały materiał w zakamarkach pamięci, by móc kiedyś opowiadać wnuczkom, słuchającym z wypiekami na twarzy nastolatkom, jak to babcia szalała* za młodu (khekhe)

- – -
* dodając trochę koloru dla smaku, bo kto sprawdzi? ;)

3.

Gwiazda Poranna
Jutrzenka
Venus
powierniczka tajemnicy
spowiedniczka zbrodni

wśród różowego poranka chłodu
jaśniejąca z zawstydzenia
blednąca z niespełnienia
turkotem kół
żegnana, kołysana
szumem wiatru usypiana

może zrozumie
gasnąc

2. demony

Ukryte gdzieś z tyłu głowy. Wplecione w pajęczynę myśli w najczarniejszym kącie umysłu. Nic nie znaczące wymysły psychologów i psychoterapeutów. A jednak to One pociągają za sznurki marionetki Twojego życia. Są jak ręce ponad sceną. Niewidzialne, nie-is-tnie-ją-ce, a jednak.

Myślisz, że panujesz nad swoim życiem. Myślisz, że masz kontrolę nad swoimi myślami, powodami, pobudkami. Myślisz, że jesteś w stanie kształtować swoje „ja” i tworzyć dowolne scenariusze. Nawet jeśli tak nie uważasz, jeśli nawet jakaś wątpliwość zapuści w Tobie korzenie, to wtedy wszyscy dookoła, cały świat, każdy atom, każdy pixel wmawia, że jesteś panem swojego życia. Że możesz wszystko. Że wystarczy tylko chcieć.

I weź się po prostu za siebie.

Ale oni nie wiedzą, nie zauważyli, zapomnieli, może wyparli, że tam gdzieś ponad sceną siedzą One. I pociągają za sznurki. Zwą się różnie a są tak silne, jak Ty jesteś słaba. I pociągają za te sznurki… A Ty tańczysz, jak Ci zagrają. I nawet gdy dojrzysz te sznurki, nawet gdy poznasz Ich imiona, to na nic. Tańczysz dalej, obdarzona klątwą wiedzy…

1. są takie wieczory

Jest tak wiele rzeczy i spraw, przemyśleń i uczuć, którymi nie możesz podzielić się z nikim, absolutnie, bo wiesz, że nikt nie zrozumie. Wysłuchają, prześlizgną się po powierzchni, musną istotę sprawy i polecą dalej pełni niezrozumienia zrodzonego z braku właściwego punktu widzenia. Bo tylko Ty masz takie doświadczenia, tylko Ty przeżyłaś to wszystko. Tylko Ty czujesz w ten sposób i masz ten swój bagaż doświadczeń. I choćby o nim mówić otwarcie, choćby opisywać ze szczegółami, nie uda się. Niektóry spróbują porównać Twoje do swojego, może nawet pewne punkty wydadzą się Wam wspólne. Może nawet zaczną coś rozumieć. Ale potem pojawi się jakaś rysa, dysonans, coś, co znów przepędzi precz z krainy zrozumienia. Jakiś nowy wniosek, reakcja, jakaś czynność czy myśl. Tak zupełnie inna. I niezrozumiała, bo oni nie przeżyli tego, nie usłyszeli tamtego, nie czują właśnie tak. Pozostaje więc zamknąć w klatce te myśli, łańcuchami omotać uczucia, do lochu wtrącić wnioski. I zapomnieć.

Lub karmić się nimi w te zimne wieczory, gdy niewypowiedziane chwyta za gardło i dławi…

#wyzwanienamiesiąc – październik

Minął wrzesień i razem z nim wrześniowe #wyzwanienamiesiąc. Wyzwaniem tym była nauka norweskiego. Muszę przyznać, że początkowo (nie licząc dwóch pominiętych dni) nauka była przyjemna i wciągająca. Korzystałam z Nocnej Sowy i Blondynki, kupiliśmy nawet fiszki i kilka razy przejrzałam początkowy ich zestaw. Niestety w drugiej połowie miesiąca zaczęłam się mocno opuszczać… Nie wiem, czy to kwestia zmęczenia tematem, zmęczenia ogólnego, czy może braku jakiejś konkretnie wytyczonej ścieżki nauki. To znaczy wydaje mi się, że to zmęczenie tematem, które wynikło z braku tej ścieżki. Jednak, jak widać, przez te wszystkie lata nauki języków przyzwyczaiłam się do szkolnego sposobu – książka i zeszyt ćwiczeń, tematy, słówka, zwroty, powtórki powtórki, powtórki…

Ogólnie czuję, że jestem w stanie nauczyć się nowego obcego języka dość łatwo i szybko. Czuję, że jest to w zakresie moich zdolności. Ale musiałabym wypracować sobie jakiś sposób, jakąś drogę osiągnięcia celu…

Póki co postaram się zaglądać no norweskiego przynajmniej raz w tygodniu, do czasu znalezienia dobrego, pasującego mi sposobu a tymczasem zaczął się październik i nowe #wyzwanienamiesiąc. Będzie nim pisanie na blogu. Dlaczego? Od kilku lat, w zasadzie od kiedy piszę na mikroblogu, moje pisanie ogólnie kuleje. Bo czym innym jest napisanie 160ciu znaków (teraz już trochę więcej) a czym innym rozbudowanej formy. A przecież kiedyś marzyłam o życiu z pisania ;). O czym będę pisać? O tym, co się dzieje, o moich przemyśleniach. Mogę też pisać na zadane przez Was tematy – będzie to również dobre ćwiczenie. No dobrze, a jaki jest cel? Poprawić swój warsztat, odblokować to, co zablokowane, uruchomić znów myślenie, wyswobodzić się z marazmu. To przede wszystkim, plus cała reszta pozytywnych skutków ubocznych ;). No to do dzieła!

Witaj przybyszu

shenn

Nie ważne skąd przybywasz i dokąd zmierzasz. Trafiłeś tu do mnie, więc zostań chwilę, ogrzej się, odpocznij. Mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostawisz odrobinę siebie.
.
It's like ten thousand spoons when all you need is a knife...
.
But I'm still standing better than I ever did, looking like a true survivor, feeling like a little kid...

.
Czuję się, jakbym miała 10 lat mniej, jakby czas zbyt szybko biegł i gubił mnie gdzieś po drodze. Mam swoje pasje, które utrzymują mnie jakoś na powierzchni, choć nie zawsze mam na nie czas. Zjada mi go często moje małe uzależnienie od sieci. Chwilowo znajduję się na kolejnym rozdrożu i kalkuluję, co mi więcej da, choć pewnie i tak życie zrewiduje wszystkie plany. Podobno ludzie mnie lubią. Zupełnie nie wiem za co.
.
shenn
.

Kalendarz

Październik 2014
P W Ś C P S N
« wrz    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Kategorie

Archiwum